Niesamowite stwory sfilmowano w oceanicznych głębiach Rowu Mariańskiego (WIDEO, FOTO)

By Dział: Ciekawostki Nauka i Odkrycia W popularnych | 3 sierpnia 2016

Żaden biolog nie podejmuje się stwierdzić co to właściwie jest. Co do niektórych nie ma nawet pewności czy to zwierzęta, czy rośliny. Może jakieś grzyby? Zapraszamy na krótką wycieczkę w głębiny z sondą “Oceanos Explorer”, która właśnie zakończyła swoją misję w Rowie Mariańskim na Pacyfiku.

Kiedy w kwietniu br. amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna NOAA rozpoczynała podwodną misję nikt nie podejrzewał, że dostarczy ona tylu odkryć nowych gatunków zwierząt, których dotychczas nikt nigdy nie widział.

Najpierw kamera zaobserwowała nieznany wcześniej gatunek meduz. Potem niemal każdy dzień przynosił nowe odkrycia. Na podwodnych nagraniach widać m.in. dziwne żywe półkule, które część uczonych uważa za mszywioły, a część za parzydełkowce.

Dla większości ludzi różnica między nimi nie jest może zbyt istotna ale dla biologów to tak jakby pomylić małpę z karaluchem, stąd w świecie naukowym rozpętała się na ten temat gorąca dyskusja.


“Oceanos Explorer” sfilmował także legendarną rybę ducha – po raz pierwszy zobaczono ją żywą. Na filmach i zdjęciach widać też koralowce oplecione żyjącymi na nich wężowidłami, stwory jelitodyszne i pięknego barwnego ślimaka, nieznanego wcześniej.

Warto przy tym zaznaczyć, że podwodna sonda zeszła na głębokość jedynie 6 km. Aż strach pomyśleć, co by mogła sfilmować, gdyby zanurzyła się na 11 km, czyli na samo dno Rowu Mariańskiego, który jest najgłębszym rowem oceanicznym na Ziemi.

Przypomnijmy jednak, że w 1960 r. dwóch dzielnych Amerykanów – sierżant Don Walsh i Jacques Piccard zanurzyło się aż na samo dno batyskafem “Trieste”, a ich wyczyn powtórzył dopiero 52 lata później – w 2012 r. kanadyjski reżyser i oceanograf James Cameron w batyskafie “Deepsea Challenger”.


“Czułem kompletne oderwanie od reszty ludzkości. To bardzo księżycowe i opustoszałe miejsce. Czułem się jakbym poleciał na inną planetę i wrócił” – mówił potem Kanadyjczyk.

Opowiadał też o zwierzętach, które widział, a które dostosowały się do ekstremalnego ciśnienia i całkowitej ciemności. “Najczęściej były białe, bez pigmentu. Niektóre miały oczy, ale inne wcale. To zupełnie obcy świat” – przyznawał.

11

1

2

6

7

8

Pod koniec misji w oko kamery wpadło jednak coś, co wskazuje, że “nasi tu już byli…”.

row_marianski

Czytaj także: W głębinach Atlantyku natrafiono na tajemnicze „piekielne dzwony”. Co to jest? (WIDEO, FOTO)

Reporters.pl 

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow