Ukraińskie czary: tunel miłości, różowe jeziora, domek Baby-Jagi i pogańska świątynia na cześć… Piłsudskiego (FOTO)

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 4 sierpnia 2016

Czarodziejski świat za naszą wschodnią granicą to nie tylko wspomnienie dawnej świetności Kresów Wschodnich. Są takie miejsca, w których czujemy się jakby ktoś przeniósł nas do dziwnej kolorowej baśni. Zapraszamy!

“Tunel Miłości” – to miejsce w lesie pod Klewaniem trudno inaczej nazwać. Upodobały je sobie zakochane pary. Podobno jeśli pomyśli się tu jakieś życzenie to zawsze się ono spełni. Pod warunkiem, że… kocha się kogoś naprawdę.

Spacer niezbyt długi – leśny tunel ma 1 km długości. Ale trzeba uważać, czasem jeździ tędy kolejka. A w pobliskim Klewaniu można przy okazji zwiedzić Zamek Czartoryskich z XV wieku. Do lasu pod Klewaniem pielgrzymują też o każdej porze roku miłośnicy fotografii. Czy można się dziwić?

Ukraina_turystyka13


Ukraina_turystyka15

Ukraina_turystyka16


Ukraina_turystyka12


Ukraina_turystyka14

To co poniżej to nie Morze Martwe, nie Australia, ani Senegal. To Krym i leżący na stałym lądzie Obwód Chersoński Ukrainy. Te jeziora zawdzięczają swój intensywnie różowy kolor dużej ilości soli i obecności alg Dunaliella salina. Woda i unoszące się nad nią opary mają unikalne właściwości lecznicze – leczą płuca, przewód pokarmowy i układ moczowy.

Im lato bardziej gorące – tym jeziora bardziej różowe, a niekiedy wręcz czerwone, gdyż część wody wyparowuje i stężenie soli dochodzi do 30-35 proc. Wszystko, co taka woda omyje natychmiast pokrywa się kryształkami soli niczym stalaktyty w jaskiniach.

Ukraina_turystyka20

Ukraina_turystyka19

Ukraina_turystyka22

Ukraina_turystyka18

Ukraina_turystyka23

A teraz małe cudo, które nie jest żadnym zabytkiem i nie powstało nawet po to, żeby zadziwiać turystów. Samo jakoś tak wyszło. Ot zwykły porzucony domek rybacki na wysepce na rzece Kodnianka w Starym Sołotwinie między Żytomierzem i Berdyczowem.

Wysepka jest zresztą sztuczna, a domek – choć ma tylko 20 lat – wygląda jak z bajki. Niestety, w środku leżą jedynie puste butelki. A przecież można by z tego “domku Baby Jagi” zrobić perełkę turystyczną.

Ukraina_turystyka11

Ukraina_turystyka9

Ukraina_turystyka8

Ukraina_turystyka10

A na koniec przeniesiemy się jeszcze w ukraińskie Karpaty, a konkretnie do Kosowa Huculskiego, zwanego czasem – może trochę na wyrost, a może nie – “huculskim Davos”.

Fakt, że przed wojną w naszym dawnym Województwie Stanisławowskim aż roiło się od pięknych uzdrowisk – Morszyn-Zdrój, Jaremcze, Delatyn, Worochta, Dora, Tatarów, Mikuliczyn, Żabie, no i Kosów. Pod sowiecką władzą – jak zwykle – piękne pensjonaty, pijalnie i lecznice popadły w ruinę lub zostały koszmarnie przebudowane.

My jednak obejrzymy sobie w Kosowie dziwną skałę zwaną Pisanym Kamieniem. Legendy głoszą, że dawno-dawno temu na jej szczycie znajdowała się stara pogańska świątynia. I chyba rzeczywiście tak było, gdyż na górze możemy zobaczyć 9 wydrążonych w skale kamiennych mis.

Ukraina_turystyka4

Ślady obróbki ostrymi narzędziami wyraźnie wskazują, że jest to dzieło człowieka, a na dnie mis są też ślady wypalania. Jaki bóg drzemie pod tą skałą i w jaki sposób go tu czczono – nie wiadomo. Może kiedyś ktoś rozszyfruje znaczenie ponad 30-tu symbolicznych petroglifów wyrytych na kamieniach.

Ukraina_turystyka5

Oczywiście, oprócz nich skały pokryte są – niestety – także współczesnymi “dokonaniami piśmiennictwa” ukraińskiego i rosyjskiego. I nagle turysta natyka się tu na… starą tablicę ku czci Marszałka Józefa Piłsudskiego. Coś takiego! W takim miejscu?

Ukraina_turystyka3

Ukraina_turystyka2

Ukraina_turystyka24

Jeśli podobały się Wam te cuda przyrody i ludzkiej ręki to już wkrótce obiecujemy następne. A teraz możecie jeszcze obejrzeć sobie tajemnice, które kryją się w podziemiach ukraińskiej stolicy: Takiego Kijowa nie znacie (FOTO)

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow