Nie kijem go, to pałką. Będą opłaty graniczne za wjazd do UE!

By Dział: Społeczeństwo | 24 września 2016

Wszystko wskazuje, że wkrótce dla Ukraińców, Turków, Amerykanów, a teraz także Brytyjczyków bezwizowy wjazd do Unii Europejskiej okaże się droższy, niż gdyby musieli płacić za wizę.

W celu wzmocnienia kontroli granic zewnętrznych Unii Bruksela zamierza wprowadzić specjalny odpłatny system rejestracji podróżnych, tzw. ETIAS (European Travel Information and Authorisation System).

Teraz każdy kto chce wjechać na teren UE z kraju, z którym obowiązuje ruch bezwizowy, będzie musiał zarejestrować się przez Internet w centralnym systemie, płacąc za to 13-15 euro. Ale to tylko wstępna propozycja, gdyż są pomysły, żeby opłatę podwyższyć nawet do 50 euro.

Po Brexicie oraz planowanym zniesieniu wiz wobec Ukrainy i Turcji system obejmie także trzy wspomniane państwa, ale również Stany Zjednoczone i Kanadę, których obywatele mogą obecnie wjeżdżać do strefy Schengen bez wiz.


Dla osób wielokrotnie podróżujących do UE może to oznaczać wydatki znacznie wyższe niż gdyby musiały płacić za tradycyjną wielokrotną wizę Schengen, szczególnie jeśli stawka opłaty granicznej pójdzie w górę.

Obecnie – do października – system ETIAS jest jeszcze testowany. Niewykluczone, że ruszy w końcu br., albo na początku roku 2017. Podobne rozwiązania mają już USA i Australia. Amerykanie w ramach systemu ESTA pobierają po 14 USD od osoby.


Bruksela zdecydowała się na ten krok po ubiegłorocznych zamach terrorystycznych w Paryżu twierdząc, że w ten sposób będzie można skuteczniej kontrolować napływ imigrantów. Ale faktycznie chodzi o możliwość dodatkowego napełnienia unijnego budżetu, w którym jest coraz mniej pieniędzy.


Jeśli – jak podają statystyki – w 2014 r. do strefy Schengen przyjechało 30 mln osób z krajów, z którymi Unia ma ruch bezwizowy to nietrudno obliczyć, że przy cenie 15 euro za wjazd unijny budżet zarobiły prawie pół miliarda euro.

Po zniesieniu wiz wobec Ukrainy i Turcji oraz wprowadzeniu ruchu bezwizowego z Wielką Brytania, kiedy ostatecznie wyjdzie ona z UE, liczba osób objętych systemem bezwizowym wzrośnie aż o 190 mln. Można sobie tylko wyobrazić potencjalne zyski dla budżetu UE jeśli opłata miałaby wynieść 50 euro. Będą one liczone w miliardach euro.

Przy okazji będzie to swoisty rewanż Europy na Wielkiej Brytanii, ale i na Amerykanach, którzy mogą sobie obecnie przyjeżdżać do UE bez wiz, ale sami nadal żądają wiz od obywateli kilku krajów UE, w tym od Polaków.

Tyle, że i tak cały dochód z opłat granicznych trafi w końcu do kieszeni prezydenta Turcji Recepa Erdogana w zamian za to, żeby nie wpuszczał on do Europy kolejnych fal uchodźców.

Czy nowy system powstrzyma napływ imigrantów? Na to akurat nie ma co liczyć. Nadal będą przecież przypływać swoimi łodziami na europejskie wybrzeże, gdzie zwyczajnie oświadczą, że nie są zarejestrowani w żadnym systemie, nie mają pieniędzy na żadne opłaty, a dokumenty zgubili. I co dalej?

Czytaj także: Już w przyszłym miesiącu UE zniesie wizy dla Ukraińców. Ale nie dla wszystkich…

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow