Władze Danii: Nie kontrolujemy ponad 30 gett imigrantów

By Dział: Społeczeństwo | 2 listopada 2016

Muzułmańskie slumsy, nad którymi władze nie mają żadnej kontroli, są już na przedmieściach każdego większego miasta Danii.

Duńska minister ds. imigracji Inger Støjberg oficjalnie przyznała, że polityka przyjmowania imigrantów w tym kraju zakończyła się kompletną porażką. Według niej, w Danii istnieje obecnie 31 gett, których mieszkańcy nie chcą ani pracować, ani integrować się z duńskim społeczeństwem i gdzie w praktyce nie obowiązuje żadne prawo.

Zdaniem duńskiej minister, winna temu jest zbyt miękka polityka imigracyjna władz, które przyjmując uchodźców nie stawiały im żadnych wymagań. “Baliśmy się mówić im, że mają sami utrzymać siebie i swoje rodziny i że oczekujemy, iż przyjmą duńskie wartości” – przyznała Inger Støjberg w telewizji TV2.dk.

Według ujawnionych przez nią danych, jeszcze kilka lat temu imigranci stanowili zaledwie 10 proc. mieszkańców slumsów na przedmieściach, gdzie przebywali głównie ludzie z marginesu społecznego, bezrobotni, biedni i przestępcy. Obecnie imigranci stanowią już w nich ponad 50 proc.


Duńskie władze od 30 lat wydają olbrzymie sumy, aby zmniejszyć panującą na przedmieściach przestępczość, ograniczyć patologie, poprawić kulturę i warunki socjalne, ale obecna sytuacja jest najgorsza w historii – przyznano w opublikowanym raporcie Krak Fund for Urban Research.

Minister Støjberg apeluje do własnego rządu i parlamentu, aby uchwaliły w końcu prawo pozwalające stawiać imigrantom wyższe wymagania. Wszystko też wskazuje, że Dania w najbliższym czasie utrzyma kontrole na swoich granicach, pomimo że należy do Strefy Schengen.

Przypomnijmy, że podobne kontrole wprowadziły też Niemcy, Austria, Szwecja, a spoza UE – także Norwegia. Komisja Europejska akceptuje te kontrole do czasu aż uda się opanować masowy napływ nielegalnych imigrantów do Europy.


Czytaj także: Niemiecka policja: “Straciliśmy kontrolę nad ulicami!”

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow