Zdrada? Nadieżda Sawczenko potajemnie knuje z przywódcami separatystów i FSB!

By Dział: Armia i Wojna Polityka | 12 grudnia 2016

Na ukraińskiej scenie politycznej zawrzało. Czy dotychczasowa bohaterka narodowa zostanie uznana za zdrajczynię?

Jak podaje agencja Unian, Nadieżda Sawczenko – słynna ukraińska deputowana, wcześniej przez 2 lata więziona w Rosji, wzięła udział w tajnym spotkaniu zorganizowanym w Mińsku przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa, z udziałem przywódców DNR i LNR.

Według tych informacji, Sawczenko omawiała z Aleksandrem Zacharczenką, Igorem Płotnickim i rosyjskimi służbami możliwości wywarcia nacisku na władze Ukrainy, aby zmusić je do podjęcia bezpośrednich rokowań z separatystami.

Sama Sawczenko przyznała w poniedziałek, że takie spotkanie miało miejsce. Według niej, miało ono na celu “wzmocnienie rozmów pokojowych”. “Czas kończyć wojnę i zabrać z Donbasu naszych jeńców” – uzasadnia swoje rozmowy z separatystami dawna ukraińska lotniczka.


Informacja o jej potajemnych konszachtach z przywódcami DNR i LNR bez żadnej konsultacji z władzami Ukrainy wywołała w Kijowie oburzenie. Od Sawczenko odcięła się nawet jej własna partia “Batkiwszczyna”.

Według jej kierownictwa, prowadzenie rokowań z terrorystami jest niedopuszczalne. “Nasza partia od początku rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie konsekwentnie podkreśla, że nie można pertraktować z terrorystami. Nadieżda Sawczenko realizuje własne plany polityczne i nie koordynuje swoich działań z partią” – głosi oświadczenie “Batkiwszczyny”.

Również Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przyznała, że Sawczenko nie uprzedziła jej o swoim wyjeździe do Mińska i planowanym spotkaniu z przywódcami DNR i LNR. Wiadomo, że wcześniej Sawczenko jeździła też potajemnie do separatystów w Donbasie, a nawet do Rosji, skąd wcześniej z wielkim trudem władzom w Kijowie udało się ją uwolnić wymieniając na dwóch oficerów GRU.


Początkowo Sawczenko zaprzeczała jakoby spotykała się z separatystami, a przyparta do muru uzasadniała swoją wizytę tym, że jakoby “70 proc. osób w Donbasie – nawet ci, którzy mnie trzymali w niewoli – żałuje obecnie, że chwyciło broń do ręki”.

Obserwatorzy podkreślają, że Rosji bardzo zależy, aby rokowania między Kijowem i separatystami toczyły się bezpośrednio, bez jej udziału. Wtedy Kreml będzie mógł oświadczyć, że konflikt w Donbasie jest problemem wewnątrzukraińskim, Moskwa nie ma z tym nic wspólnego, nie jest jego stroną, a więc i nałożone na nią sankcje Zachodu są już bezzasadne.

Najwyraźniej rosyjskie służby wykorzystują do tego celu Nadieżdę Sawczenko, która nadal jest na Ukrainie bardzo popularna, jako dawna ofiara rosyjskich prześladowań. Wiadomo też nieoficjalnie, że Sawczenko regularnie spotyka się z rodzinami ukraińskich jeńców w Donbasie nakłaniając je, aby w celu uwolnienia swoich bliskich wywierały presję na władze Ukrainy.

Czytaj także: Nadieżda Sawczenko agentką Kremla? „Wiedzcie, suki, naród wam tego nie daruje”

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow