Graffiti ze średniowiecza! Uczeni odczytali 4 tys. napisów na murach soboru w Kijowie (FOTO)

By Dział: Historia W popularnych | 13 grudnia 2016

“Kuźma złodziej. Ukradł mięso. Amen”. Widać, że zamiłowanie do mazania i rycia napisów i rysunków na ścianach jest równie stare jak ludzkość.

Jeśli ktoś sądzi, że graffiti to współczesny wynalazek – jest w grubym błędzie. Co więcej – w średniowieczu ludzie skrobali nawet w świątyniach. Wystarczy poczytać, co kryje się na ścianach Soboru Mądrości Bożej w Kijowie, czyli tzw. Soboru Sofijskiego. Uczeni właśnie odcyfrowali część tych staroruskich napisów.

Co prawda Książę Kijowski Włodzimierz Wielki zwalczał jak mógł rycie na ścianach świątyni i jak kogoś na tym przyłapał – kazał wymierzać 20 uderzeń kijem na gołą… Ale najwyraźniej i tak mało kogo to odstraszało. Niektóre z tych spontanicznych napisów mają już ponad 1000 lat!

Łącznie uczeni naliczyli w świątyni ponad 7 tys. graffiti, z których 4 tys. daje się odczytać. Nie najgorzej to świadczy o poziomie umiejętności pisania w wiekach średnich, często nawet wśród prostego ludu. Pod tym względem Kijów wypada nie gorzej, a może i lepiej niż duża część ówczesnej Europy. Co więcej – napisy są czasem naskrobane tak nisko, że ewidentnie pozostawiły je dzieci!


Większość tych graffiti to modlitwy do patronów i prośby o pomoc lub błogosławieństwo. Na przykład na fresku św. Mojżesza Etiopczyka ktoś napisał: “Boże, pomóż słudze Twemu, Osipowi, który idzie do Jamu jako kucharz Borysa Wiaczesławicza”. Często są też odnotowane wydarzenia historyczne, np. śmierć księcia Jarosława Mądrego.

Nie brakuje jednak napisów zabawnych. “Kuźma złodziej. Ukradł mięso. A żeby ci nogi splątało. Amen” – można przeczytać na jednej ze ścian. Pojawia się też smutna samokrytyka: “Pisał to Michał, który jest ubogi, za to w grzechy bogaty, Boże pomóż mu”. Natomiast przekleństwa na ścianach świątyni zdarzają się rzadko, co nie znaczy, że wcale.

Z kolei na fresku ze świętą Heleną jakieś zakochane dziewczę prosi swoją patronkę z Nieba o pomoc, a potem nie wytrzymuje i pisze: “Kupryjanie, pięknyś ty. Jak długo mam jeszcze na darmo obracać się w pył?”


A na fresku św. Pantaleona swój ślad postanowiła pozostawić nawet córka Wielkiego Księcia Ruskiego Jarosława Mądrego – Anna, która naskrobała tam ni mniej ni więcej tylko: “Anna”. Skąd wiadomo, że to była ona? Grafolodzy porównali charakter pisma z ocalałą notatką jej autorstwa.

Podpisała się akurat na tym fresku, gdyż to właśnie św. Pantaleon był w rodzinie Jarosława Mądrego bardzo czczony, a sam książę nosił z bierzmowania jego imię. Co ciekawe, Anna Jarosławówna została potem w 1051 r. królową Francji – wydano ją bowiem za francuskiego króla Henryka I, który sam był, niestety, analfabetą.

Trzeba jednak przyznać, że również na Zachodzie graffiti na murach świątyń nie było zjawiskiem rzadkim. Oto kilka zachowanych przykładów:

graffiti5

graffiti3

graffiti2

graffiti6

graffiti4

Zobacz także: Na dnie Morza Czarnego znaleziono wielką zatopioną flotę! (FOTO)

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow