Przywódca rebelii w Donbasie: “Smutne. Pieniądze mi się skończyły. Wyłączyli Internet. Szukam pracy”

By Dział: Armia i Wojna Przestępczość i Terror | 20 grudnia 2016

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze rok temu był to największy bohater narodowy Rosji, którego typowano na następcę Władimira Putina.

Teraz Igor Girkin (Striełkow), były “minister obrony” DNR skarży się, że pozostał w Moskwie bez grosza i nie może nawet sprawdzić w Internecie, co się dzieje na świecie. “Smutno. Wyłączyli mi w domu Internet, skończyły się pieniądze i jestem zmuszony oglądać rano telewizję, próbując pozyskać jakieś informacje” – napisał.

Co ciekawe, zamieścił swój wpis na rosyjskim portalu społecznościowym VKontakte, co wskazywałoby, że jakiś dostęp do Internetu jednak ma. “Szukam pracy. Jeśli są jakieś propozycje, proszę je do mnie kierować osobiście” – prosi pułkownik rezerwy Specnazu GRU, który na początku rebelii w Donbasie stał faktycznie na jej czele.

Zastanawia, że emerytura wojskowa Girkina nie wystarcza mu na utrzymanie. Może jej nie dostaje bo zabrakło mu wysługi lat albo ma jakieś inne stałe wydatki, które pochłaniają całą kasę?


Nie ulega natomiast wątpliwości, że Władimir Putin potrafi skutecznie eliminować wszystkich swoich potencjalnych konkurentów. Od kiedy Girkin zaczął go publicznie krytykować za “porzucenie rewolucji w Donbasie”, a media nacjonalistów zaczęły kreować pułkownika na nowego prezydenta, nagle szybko “zjechał” on na zupełny margines życia publicznego.

Zabić go raczej nie wypadało – za bardzo był w Rosji “rozkręcony medialnie” i nikt nie miałby wątpliwości, kto stoi za tym mordem. Girkin został więc najwyraźniej zneutralizowany metodami ekonomicznymi.

Wcześniej media pisały, że Girkin całkowicie przestał pomagać finansowo swojej rodzinie. Jego dziećmi zaopiekowali się jego byli koledzy – najemnicy z Donbasu – poinformował dawny “minister bezpieczeństwa” DNR Andriej Pinczuk, który kieruje obecnie Związkiem Ochotników Donbasu pomagającym ich rodzinom.


“Ponieważ bojownik Girkin nie pomaga, niestety, swojej rodzinie, ani dzieciom, ani żonie, to musimy go w tym zastępować, jakby to śmiesznie nie wyglądało” – przyznał Pinczuk w czasie zjazdu byłych separatystów w Rostowie w październiku br.

“Girkin chciał pomóc milionom mieszkańców Donbasu, a nie potrafi pomóc nawet własnej rodzinie” – komentuje złośliwie ukraiński publicysta Denis Kazanskij. Cóż, tak przemija chwała “wielkich” tego świata…

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow