Morderczy głóg! Masowe zgony w Rosji! Zwołano posiedzenie rządu

By Dział: Katastrofy Przestępczość i Terror | 20 grudnia 2016

Kolejni ludzie umierają dosłownie z godziny na godzinę – podaje Interfax. W Irkucku wprowadzono stan nadzwyczajny.

Liczba śmiertelnych ofiar masowego zatrucia koncentratem leczniczym z głogu “Bojarysznik” doszła już do 58-miu – donoszą rosyjskie agencje. Epicentrum zatrucia znajduje się w Irkucku na Syberii – potwierdza rzeczniczka regionalnego ministerstwa zdrowia Tatiana Lebiediewa.

Łącznie stwierdzono dotychczas 97 przypadków zatrucia zawierającym spirytus tanim koncentratem, który wielu Rosjan pije zamiast drożejącej wódki. W ciągu dwóch dni 34 osoby zmarły w szpitalach i przychodniach, pozostałe 24 przywieziono już domów martwe.

“Tylko w ciągu ostatnich kilku godzin zmarło trzech kolejnych pacjentów. W szpitalach Irkucka jest obecnie 38 osób, tylko jedną wypuściliśmy do domu” – informuje Lebiediewa.


Chemicy zbadali już zawartość trującej nalewki – okazało się, że zawierała ona metanol i samochodowy płyn przeciwko zamarzaniu szyb. W związku ze spodziewaną falą kolejnych zatruć w Irkucku wprowadzono stan nadzwyczajny.

Planowane jest też wstrzymanie sprzedaży wszelkich wyrobów z alkoholem. Wiadomo, że w mieście płyn “Bojarysznik” sprzedawano w ponad 100 placówkach handlowych – podaje RIA Novosti. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął już w tej sprawie śledztwo. Aresztowano dwóch dystrybutorów morderczej nalewki i skonfiskowano ok. 2 tys. butelek.

Na zwołanym pilnie posiedzeniu rządu premier Dmitrij Miedwiediew zażądał natychmiastowego wycofania ze sprzedaży w całym kraju bez recepty nalewek i preparatów leczniczych zawierających alkohol i ukarania winnych masowego otrucia. Wycofane mają być także ze sklepów płyny do mycia szyb i środki kosmetyczne ze spirytusem lub podwyższona akcyza na nie.


Z kolei rzecznik Władimira Putina nazwał masowe otrucie w Irkucku “straszną tragedią” i dodał, że prezydent Władimir Putin został już o tym powiadomiony, ale na razie nie podejmuje sam żadnych działań.

“Nie tylko Irkuck, ale cała Syberia jest dosłownie zawalona nielegalnie produkowanymi i sprzedawanymi zamiast wódki nalewkami i płynami” – twierdzi tymczasem rosyjska deputowana z Omska Jelena Mizulina.

Mówi, że do jej biura masowo napływają skargi i zdjęcia pokazujące pokątny nielegalny handel tymi “wynalazkami”, nawet na przystankach autobusowych, na stoiskach ulicznych i w kioskach z gazetami.

“Żeby zapobiec kolejnym masowym zatruciom trzeba albo obniżyć minimalną cenę wódki w Rosji do 50 rubli za butelkę, albo podwyższyć płace, żeby ludzi było na nią stać” – apeluje z kolei szef Centrum Badań Rynku Alkoholu Wadim Drobiz. Wiadomo, że na podwyżkę płac Kremla nie stać, pozostaje więc obniżka ceny wódki. To jednak oznacza mniejsze wpływy do budżetu.

Według eksperta, wprowadzenie akcyzy na nalewki i kosmetyki zawierające alkohol nic nie da. Jeśli podrożeją, ludzie oczywiście przestaną je kupować i przerzucą się na to, co nadal mogą mieć po 50 rubli, czyli nielegalnie pędzony bimber. “Pomyślcie o prawdziwych przyczynach. Przecież to wszystko z powodu biedy” – mówi.

Zdaniem ekspertów, obecnie co najmniej 20 proc. spożycia alkoholu w Rosji przypada właśnie na tzw. “tanie wynalazki”. Zobacz jakie zdumiewające rzeczy wlewają w siebie ludzie w Rosji: Rosjanie odkryli raj na Ziemi: płyn kosmetyczny „Ogórek” lepszy niż wódka.

Przypomnijmy, że wcześniej informowaliśmy także o masowym śmiertelnym zatruciu podrabianą wódką na Ukrainie.

Czytaj także: Uczeni wykryli gen alkoholizmu!

Reporters.pl [player id=8118]

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow