Powrót do “Dżungli”. Była jedna – a jest… sześć!

By Dział: Społeczeństwo | 28 grudnia 2016

Władze Francji nie są w stanie tego powstrzymać.

Wystarczyło kilka tygodni, żeby na miejscu zrównanej z ziemią dwa miesiące temu przez francuskie buldożery imigranckiej “Dżungli” w Calais zaczęło wyrastać 6 kolejnych – donosi “Daily Mail”. Setki imigrantów ponownie pojawiły się w rejonie dawnej “Dżungli” licząc na przedostanie się do Wielkiej Brytanii przez Kanał La Manche.

Nielegalne koczowiska powstają jedno za drugim. Warunki w nich panujące dziennikarze opisują jako “plugawe”. Koczowiska te szybko się rozrastają – informują organizacje charytatywne. Codziennie przybywają do nich nowi imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Wracają też “starzy” imigranci, których z dawnej “Dżungli” rozsiedlono pod przymusem w ośrodkach po całej Francji. Uciekają z nich i jadą w kierunku wybrzeża. Policja pilnuje wprawdzie, żeby na miejscu starej “Dżungli” nie wyrosła nowa, ale co z tego, skoro obozy powstają w sąsiedztwie, wokół całego Calais. “The Independent” opisuje jeden z nich koło Norrent-Fontes.

Tylko w ciągu ostatniego tygodnia przybyło do niego kilkudziesięciu imigrantów. Nieprzypadkowo leży on koło trasy, którą codziennie jadą z kontynentu do Wielkiej Brytanii ciężarówki. “To raj dla przemytników ludzi” – przyznają miejscowi. Już obecnie koczowisko to jest nazywane “Mini-Dżunglą”. W szałasach z gałęzi i brezentu żyją tam również kobiety i dzieci.

Francuskie i brytyjskie władze miały nadzieję, że wzniesiony w Calais za 2 mln funtów długi mur wzdłuż drogi, o wysokości 3,5 metra sprawi, iż okolica ta przestanie być dla imigrantów atrakcyjna jako punkt startowy dla przedostawania się do ciężarówek jadących do Wielkiej Brytanii. Najwyraźniej niewiele to pomogło.

Imigranci są sfrustrowani, że przez dwa miesiące od likwidacji “Dżungli” nie doczekali się statusu azylantów. Postanowili więc ponownie ruszyć na wyspy brytyjskie. “W obozach dla uchodźców każą nam, żebyśmy byli cierpliwi. Traktują nas jak osły” – skarży się 15-letni Szahajhan Khan z Pakistanu.

“Żyliśmy w jakiejś fabryce i jedliśmy przeterminowany chleb. W październiku wyszliśmy z “Dżungli” bo obiecali nam, że za jakiś czas pozwolą nam wyjechać do Wielkiej Brytanii. Teraz mówią, że nic z tego. Myślę, że kolejna “Dżungla” pojawi się już wkrótce” – mówi imigrant.

Podobna sytuacja panuje też w rejonie paryskiej stacji metra Stalingrad – tam również koczuje coraz więcej imigrantów, którzy uciekają z ośrodków w całej Francji. Zobacz: „Paryski Stalingrad” – to się dzieje naprawdę (WIDEO).

Czytaj także: Islamscy imigranci zaczęli masowo przechodzić na chrześcijaństwo! Oto dlaczego

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow