Szok w Paryżu! Wywiad Francji skrytobójczo morduje islamistów. Na polecenie prezydenta? (WIDEO)

Najbardziej strzeżona tajemnica Republiki wyszła na jaw!

Francuski wywiad wojskowy DGSE zlikwidował w tajnych operacjach 40-tu czołowych dżihadystów w ciągu ostatnich 3-ch lat – donosi “The Times”. Dziennik powołuje się na informacje z najnowszej książki znanego francuskiego dziennikarza śledczego Vincenta Nouzille’a “Fatalne błędy”, która właśnie ujrzała światło dzienne.

Według autora, na rozkaz prezydenta Francoisa Hollande’a DGSE oraz inne tajne służby Francji, przy wsparciu lotnictwa, skrytobójczo zabiły dziesiątki islamistów, m.in. w Iraku, Syrii i Mali w ramach operacji pod kryptonimem “Homo”, czyli “Człowiek”.

Likwidacja odbywa się bez żadnych podstaw prawnych, ani wyroków. Decyduje ocena, że dana osoba może zagrażać bezpieczeństwu Francji. Tajne egzekucje na rozkaz prezydenta mają być odpowiedzią na zamachy terrorystyczne dokonywane przez islamistów. Przekaz dla nich brzmi: “przyjdziemy po cichu i zabijemy was wszędzie!”.


Jest to więc faktycznie prywatna wojna, którą prezydent wypowiedział terrorystom – pisze autor. Według Nouzille’a, Hollande postanowił potajemnie upolować więcej wrogów państwa, niż którykolwiek z jego poprzedników. Tajne egzekucje odbywają się regularnie z częstotliwością co najmniej jedna na miesiąc. Wśród zlikwidowanych są obywatele Francji.

Przypomnijmy, że wcześniej francuski dziennikarz śledczy, który od lat bada dokonywane przez francuskie służby skrytobójstwa, opisywał już ten proceder w poprzednich publikacjach. Według niego, trwa to od czasu wojny prowadzonej przez Francję w Algierii w latach 50-ch, a więc już ponad 60 lat.

Dodajmy, że jeszcze w 2014 r. szef sztabu armii francuskiej gen. Pierre de Villiers przyznał, iż Francja “zneutralizowała” w ostatnim czasie 7-miu z 8-miu liderów islamskich, którzy planowali ataki na francuskie obiekty.


Z kolei w zeszłym roku sam prezydent Hollande przyznał, iż wydał rozkaz dokonania 4-ch takich zabójstw. Wywołało to falę krytyki pod jego adresem. Media i opozycja oskarżały go o zdradzanie tajemnic państwowych, co naraża obronność kraju.

Inni chwalili go jednak za stosowanie skutecznych metod walki z islamskim terroryzmem. “Nie jesteśmy przecież w stanie udać się oficjalnie do stolicy islamistów Ar-Rakka i dostarczyć nakaz aresztowania ludzi, którzy wymachują kałasznikowami i obcinają nożami głowy ludziom” – uzasadnia były sędzia ds. terroryzmu Jean-Louis Bruguiere.

Inni nie są jednak przekonani do zasadności skrytobójstw. “Ludzie są poddawani selektywnej eliminacji bez wyroku sądu. W systemie demokratycznym budzi to wątpliwości” – ocenia szefowa unii francuskich sędziów Clarisse Taron.

Zdaniem ekspertów, zarówno najnowsza książka Nouzille’a, jak i poprzednia – “Zabójcy w imię Republiki” – pokazują, że nawet demokratyczne państwo jakim jest V Republika Francuska może w imię obrony swoich interesów narodowych i walki z terroryzmem, a wcześniej z komunizmem, stosować brutalne i sprzeczne z prawem metody.

Przypomnijmy, że francuski wywiad wojskowy DGSE – Dyrekcja Generalna Bezpieczeństwa Zewnętrznego – to odpowiednik amerykańskiej CIA, czy brytyjskiego MI6. O tych tajnych francuskich służbach od dawno mówiło się, że są najbardziej bezwzględne i skuteczne na świecie.

Dotychczas był to jednak głównie temat książek i filmów fabularnych w rodzaju słynnej “Nikity” z 1990 r. Teraz przekonujemy się, że nie była to tylko filmowa fikcja.

Czytaj także: Alarm w służbach! Do Europy dostał się 400-osobowy oddział ISIS z generałem na czele (FOTO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow