Gdzie Litwin nie może, tam kozę pośle. Do boju, dzielne krętorogi!

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 7 stycznia 2017

Największym na Litwie bałtyckim wydmom grozi zagłada. Na pomoc spieszą im żarłoczne kozy.

Dyrekcja litewskiego Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej zamierza “zatrudnić” kozy, aby uratować tamtejsze Martwe Wydmy, jedne z największych w Europie, które z roku na rok zarasta roślinność. Władze parku wystąpiły już do Ministerstwa Środowiska o dotację 10 tys. euro na wypasanie tam 50 kóz – donosi Wilnoteka.lt.

Jeśli kozy nie przystąpią natychmiast do akcji wydmy Parku Nagliai zarosną doszczętnie drzewkami. Starzy ludzie pamiętają, że w dawnych czasach roślinności na wydmach skutecznie dawały odpór pasące się tam owce. “Kozy są jednak bardziej pracowite i bardziej skuteczne jeśli chodzi o zdrewniałe pnie” – ocenia dyrektora Parku Auszra Feres.

Na wiosnę leśnicy mają uporządkować teren, a potem na wydmy zostaną wprowadzone kozy, które mają czujnie wyskubywać wszystko, co spróbuje ponownie wyleźć z ziemi. Takie rozwiązanie stosowano już wcześniej na innych terenach – gospodarze dostawali z UE 1 tys. euro za każdy hektar, na którym wypasali kozy i owce. Teraz jednak dotacje się skończyły.

Przypomnijmy, że Mierzeja Kurońska jest podzielona między Litwę i rosyjski Obwód Kaliningradzki. Jej wysokie na ponad 50 m wydmy to przyrodniczy unikat. W 2000 r. Mierzeję wpisano na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

W dawnych czasach Mierzeję porastały lasy. Na początku XVIII w. przebiegał nią szlak pocztowy z zachodu Europy do Rosji. Jednak ludzi osiedlało się coraz więcej i coraz więcej wypasano bydła, które w końcu wyżarło całą roślinność. Resztki lasów poszły pod topór w czasie Wojny Siedmioletniej, kiedy to w 1757 r. armia rosyjska wycięła je na budowę setek łodzi do oblężenia Królewca.

W połowie XIX w. kilka pokoleń miejscowych zapaleńców zaczęło ponownie zalesiać mierzeję. Przez 100 lat posadzono wiele sosen i brzóz. Dzięki temu 70 proc. terenu jest dziś ponownie porśnięte lasem. Występuje tu ponad 900 gatunków roślin, żyją łosie, sarny, dziki, lisy i ponad 100 gatunków ptaków.

Natomiast wydmy, które dzięki kozom powinny pozostać niezalesione, kryją dziś pod sobą ruiny 14-tu wiosek, które przez stulecia zasypał piach – ostatnie domy zniknęły tu w XIX wieku.

Czytaj także: Ukraina rozpoczęła „Operację Buffalo”. Wodne bawoły wchodzą do akcji (FOTO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow