Raz na rok możesz żonie spokojnie przy…ć! W Rosji cię za to nie wsadzą

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 13 stycznia 2017

Prawosławny szariat? Warto dwa razy się zastanowić zanim wyjdzie się za Rosjanina.

Katowanie żony i dzieci nie będzie już w Rosji przestępstwem. Duma Państwowa przyjęła właśnie w pierwszym czytaniu nowelizację Kodeksu Karnego, która usuwa z niego kary za przemoc wobec bliskich. Projekt poparło 368-miu deputowanych i tylko jeden był przeciwny.

Jeśli nowe prawo zostanie uchwalone – a wszystko na to wskazuje – bicie żony, dzieci, czy innych członków rodziny nie będzie już w Rosji uznawane za przestępstwo, a jedynie za “naruszenie administracyjne”. Ewentualnej karze pozbawienia wolności – a i to nie zawsze – będzie podlegał jedynie ten, kto pobije żonę częściej niż raz do roku.

Ale jeśli pobijesz kogoś obcego, np. w ramach chuligańskiego wybryku lub z nienawiści, grozi ci do 2-ch lat więzienia – zakłada projekt zgłoszony do parlamentu przez wiceszefową Komisji Konstytucyjnej rosyjskiej Rady Federacji Jelenę Mizuliną.

Według niej, “pobicia dokonywane wewnątrz rodziny nie mogą być karane bardziej surowo niż pobicia innych ludzi”. Teraz będą zresztą traktowane znacznie łagodniej – będzie za to grozić najwyżej od 5 tys. do 30 tys. rubli grzywny, albo areszt tylko do 15 dni.

“My, kobiety, nie obrażamy się kiedy nas biją. Kiedy mężczyzna bije swoją żonę to nie jest to tak krzywdzące jak wtedy, gdy kobieta obraża i poniża mężczyznę” – oświadczyła jakiś czas temu w telewizji “Dożdż” rosyjska “senator”.

Według niej, dotychczasowa odpowiedzialność karna za bicie żon miała skutek odwrotny do zamierzonego – kobiety nie zgłaszały takich przypadków, żeby ich mężów nie wsadzono do więzienia. Mizulina uważa więc, że odstąpienie od karania za bicie żon lub dzieci “jest rozwiązaniem prorodzinnym”.

Jej zdaniem, to nie przemoc domowa jest w Rosji problemem, tylko “chamstwo, niski poziom kultury, brak łagodności i szacunku ze strony kobiet wobec mężczyzn”. “Autorytet mężczyzny jest najważniejszy” – podkreśla Mizulina.

W kwestii bicia żon w Rosji warto przypomnieć fragment XIV-wiecznego rosyjskiego “Domostroju”, czyli zredagowanego przez popa Siliwestra zbioru przepisów regulujących życie rodzinne, który obowiązywał w tym kraju aż do XIX wieku:

“Żonę należy ciągle pouczać, aby była uległą. Ale do tego potrzeba delikatności. A zatem nie będzie się jej biło po głowie ani pod sercem i należy też unikać do tego celu pałki albo żelaznego drąga. Zalecany jest jedynie bat. Trzeba się jednak umieć nim posługiwać.

Mąż ma odprowadzić penitentkę na ubocze z dala od niedyskretnych podglądaczy i tam, zdjąwszy z niej koszulę, tak by jej nie podrzeć i związawszy jej ręce, wymierzy jej metodycznie tyle razów, ile uzna za konieczne. Po czym zwróci się do niej czułymi słowami, aby nie psuć stosunków małżeńskich na przyszłość”.

Najwyraźniej więc – opierając się na takiej “bogatej” wielosetletniej tradycji – rosyjskie władze postanowiły rzucić wyzwanie Arabii Saudyjskiej i innym islamskim krajom, gdzie kobiety traktuje się według prawa szariatu.

Czytaj także: Kierowca zablokował drogę pogotowiu i nie chciał ustąpić! Chory zmarł (WIDEO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow