8-miu imigrantów zgwałciło 14-latkę! Niemieccy urzędnicy zabronili to ujawniać

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 17 stycznia 2017

Szokujące zdarzenie opisują “Berchtesgadener Anzeiger” i “Merkur”.

Niemiecki żołnierz pełniący służbę w ośrodku dla azylantów zdezerterował i uciekł do RPA, gdyż – jak twierdzi – nie chciał tuszować masowego gwałtu dokonanego przez 8-miu imigrantów na 14-latce.

Przestępstwo miało miejsce w poczekalni ośrodka w Fliegerhorst Erding koło Monachium jesienią 2015 r. Zgwałcona dziewczyna ukryła się, a żołnierzowi, który pełnił tam służbę, kazano ją odnaleźć.

“Znalazłem to dziecko skrwawione i w szoku. Schowało się pod jednym z łóżek w ośrodku” – opowiada były żołnierz. Twierdzi, że wezwał pogotowie, które odwiozło ofiarę gwałtu do szpitala. Nikt jednak nie zgłosił gwałtu na policję. “Moi przełożeni powiedzieli, żebym trzymał gębę na kłódkę i nikomu o tym nie opowiadał, szczególnie mediom” – twierdzi 28-letni żołnierz z Nadrenii.


Mówi, że udzielając pomocy 14-latce przeżył traumę, a następnie czuł się zaszczuwany i dlatego w końcu postanowił zdezerterować i uciec z kraju. Pewnie nikt by się o tych wydarzeniach nie dowiedział, gdyby na jaw nie wyszły jego zeznania na procesie, który mu obecnie wytoczono za dezercję.

“Widziałem jak imigranci zachowują się wobec siebie i wobec dzieci. Jak różne narodowości i religie atakują się nawzajem, jak rzucają jedzeniem na ziemię” – cytuje jego relację z ośrodka dla azylantów “Berchtesgadener Anzeiger”.

Tymczasem rzeczniczka ośrodka w Erding Fliegerhorst, który podlega niemieckiemu Urzędowi do spraw Migracji zapewnia, że takie zdarzenie nie miało miejsca. “Rozmawiałam z kolegami z ośrodka i z policją. Nikt nie był w stanie potwierdzić, że doszło do gwałtu. Nikt też nie zgłosił gwałtu policji” – zapewnia Natalie Psuja.


Mimo to prokuratura z Laufen potraktowała informacje dezertera poważnie i zleciła przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie – potwierdził Stefan Kühel z komisariatu w Erding.

Policjanci zamierzają zarówno sprawdzić, czy doszło do zbiorowego gwałtu, jak i to, czy rzeczywiście władze ośrodka wywierały presję na podwładnego aby to zatuszować. Powołano w tym celu specjalną grupę dochodzeniową.

Na razie żołnierza, który ujawnił ten skandal, sędzia Thomas Hippler skazał za dezercję na 2 tys. euro grzywny. Mężczyzna zaciągnął się do Bundeswehry na 8 lat w 2012 r. Teraz mówi, że ma tego wszystkiego dość. “Jestem wykończony tym, co się stało. Czuję się jak g…” – przyznaje.

Czytaj także: Niemiecka policja odmawia ścigania imigrantów – gwałcicieli!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow