Z tajnego archiwum CIA: raport szpiega o kopalniach uranu w Polsce z 1953 r. Wiedzieli wszystko!

By Dział: Historia W popularnych | 19 stycznia 2017

Odtajniony przez Centralną Agencję Wywiadowczą raport dowodzi, że amerykańscy szpiedzy totalnie spenetrowali wydobywanie przez Polskę uranu w regionie Wałbrzycha, Kowar i Świebodzic.

Najwyraźniej w polskich kopalniach uranu musiało działać w latach 50-ch kilku amerykańskich szpiegów, a jeśli był tylko jeden – to wyjątkowo zdolny i prawdopodobnie ulokowany na wysokim stanowisku z dostępem do wszystkich kopalń. W czasach kiedy stalinowska bezpieka masowo tropiła szpiegów na każdym kroku, on przekazywał CIA najtajniejsze dane.

Znajomość szczegółów wydobycia uranu przez Polskę jest w świetle tego raportu porażająca. Od szczegółów technologicznych, położenia i wydajności szybów, rodzaju używanych wind, po… wysokość wynagrodzenia sekretarek w biurach kopalni, warunków mieszkaniowych i menu w stołówce Szkoły Przysposobienia Przemysłowego w Świebodzicach.

Oczywiście w pierwszej kolejności szpiedzy dokładnie “rozkuli” system zabezpieczenia kopalń.


“Szybów w Kozicach i Julianowie pilnują dwie kompanie KBW. Są one zakwaterowane w jednopiętrowym budynku na prawo od wejścia na teren, a dowództwo i pokoje służby bezpieczeństwa są po lewej. Teren jest ogrodzony drutem kolczastym o długości i szerokości 1 km. Na wieżach strażniczych znajdują się reflektory świecące w nocy we wszystkich kierunkach” – czytamy w raporcie CIA.

Amerykański szpieg poznał też szczegóły wydobycia. “Obecnie działa 18 szybów. Wiercenia są dokonywane pod różnymi kątami, do głębokości 100 – 200 m. Wyposażenie jest raczej prymitywne. Nie ma odpowiednio zainstalowanych wind w szybach. Zamiast tego ludzie są spuszczani w wielkich beczkach po dwóch na raz” – donosi agent.

“W tych samych beczkach wydobywana jest ruda, która następnie jest poddawana analizie chemicznej na zawartość uranu. Z kolei w Kozicach szyby są słabo zmechanizowane. Brak jest sprzętu wiertniczego. Uczniowie wydobywają rudę w dzień i w nocy w ramach tzw. Akcji Kamień. Praca odbywa się w warunkach niezdrowych i niebezpiecznych” – pisze w raporcie amerykański szpieg.


Uczniowie pracują w ramach praktyk. 70 proc. wynagrodzenia otrzymują od państwa w gotówce, resztę – w postaci odzieży i zakwaterowania mają za darmo. “Natomiast pensje etatowych górników są skrajnie wysokie – na przodku zarabia się od 3 tys. do 5 tys. zł. Nawet młoda maszynistka w biurze zarabia 900 zł” – donosi agent CIA.

Szpieg informuje też, że kopalnia w Julianowie jest bardziej zmechanizowana i ma dobrą wentylację. Jest większa niż w Kozicach i wydobywa więcej uranu. Pracuje tu 1000 górników. “Są oni szczegółowo rewidowani przy wyjściu. Jeśli ktokolwiek spróbuje wynieść kawałek rudy, trafi natychmiast do więzienia” – informuje autor raportu.

Oto cały raport CIA z polskich kopalń uranu z 1953 r. ujawniony wśród tysięcy dokumentów dotyczących Polski znajdujących się w archiwach CIA.

Czytaj także: Z tajnego archiwum CIA: Raport z Aresztu Śledczego na Mokotowie z 1955 r.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow