Z tajnego archiwum CIA: Amerykanie nie uwierzyli Kuklińskiemu, że będzie stan wojenny! Wszystko na nic?

By Dział: Armia i Wojna Historia W popularnych | 20 stycznia 2017

Ujawniona przez Centralną Agencję Wywiadowczą USA analiza z 1981 r. pokazuje szokującą prawdę: Amerykanie totalnie zignorowali informacje, które z narażeniem życia dostarczał im płk Ryszard Kukliński – szpieg CIA w Sztabie Generalnym PRL.

Chodzi o informacje, w których Kukliński ostrzegał Amerykanów, że polskie władze komunistyczne planują wprowadzenie stanu wojennego w 1981 r.

Przypomnijmy, że już 18 października 1981 r., przed posiedzeniem Komitetu Centralnego PZPR Kuklińki przesłał CIA meldunek, w którym pisał, iż “wojsko zostało postawione w stan podwyższonej gotowości na wypadek, gdyby dyskusja na plenum przyjęła niepomyślny obrót. Jeśli dojdzie do wyboru liberalnych władz, armia tego nie poprze” – ostrzegał.

Co prawda w KC zwyciężyli wtedy nie “libarałowie”, a “twardogłowi” komuniści, zaś na stanowisku I Sekretarza KC PZPR Stanisława Kanię zastąpił Wojciech Jaruzelski, jednak w dniu 25 października 1981 r. Kukliński wysłał Amerykanom kolejne ostrzeżenie:

“Wojsko podjęło kroki, by przeniknąć we wszystkie dziedziny życia kraju. Jednocześnie wydano rozkaz o rozpoczęciu przygotowań do działań w warunkach stanu wojennego” – pisał.

Mimo to, jak wynika z odtajnionej obecnie przez CIA analizy sporządzonej 27 października 1981 r. przez Roberta M. Gatesa – Dyrektora Biura Wywiadu CIA dla Dyrektora i Wicedyrektora CIA, na wspólnej naradzie amerykańskich służb na temat sytuacji w Polsce uznano, że stan wojenny jest mało prawdopodobny.

“Dziś rano zwołałem posiedzenie przedstawicieli agencji wchodzących w skład National Foreign Intelligence Board (komisja skupiająca najwyższych rangą przedstawicieli wszystkich służb wywiadowczych USA – Red.) aby przedyskutować sytuację w Polsce w sytuacji możliwego strajku generalnego (…)” – informuje Gates w ujawnionym obecnie dokumencie.

“Ku mojemu miłemu zdziwieniu wszyscy uczestnicy spotkania zgodzili się, że “działania Jaruzelskiego wskazują, iż chce on odzyskać kontrolę nad krajem przy uniknięciu masowej konfrontacji z Solidarnością”. (…) Najprawdopodobniej woli on wypracować jakiś rodzaj porozumienia z Solidarnością (…)” – czytamy w raporcie.

Ponadto szefowie amerykańskich służb ocenili, że widoczne w całym kraju działania polskiego wojska służą jedynie zademonstrowaniu przez komunistyczny rząd swojego zdecydowania i sprawdzeniu sprawności oddziałów.

“Pomimo przygotowań rządu w ubiegłych miesiącach do wprowadzenia stanu wojennego, władze mogą polegać tylko na kilku jednostkach o łącznej liczbie 35 tys. żołnierzy – zbyt mało aby rozpocząć konfrontację z Solidarnością na pełną skalę” – zapewnia Gates.

“Ponadto ostatnie oświadczenia polskiego rządu podkreślają potrzebę przestrzegania prawa i porządku, nie ostrzegają natomiast przez kontrrewolucją, zaś przygotowania dotyczą głównie milicji” – uspokaja swoich szefów czołowy analityk CIA.

Twierdzi też, że Jaruzelski chce jedynie “odizolować solidarnościową ekstremę”, ale “będzie musiał iść na ustępstwa, jeśli chce współpracować z Solidarnością i Kościołem”. Jedyne zagrożenie Gates widzi w “spontanicznych wybuchach regionalnych” oraz w “wewnętrznej presji ze strony radykałów zarówno w Solidarności, jak i w rządzie”.

Generalnie duch tego raportu, na podstawie którego władze USA podejmowały przecież wtedy kluczowe decyzje dotyczące polityki wobec Polski, jest wyraźnie uspokajający, tak jakby informacje Kuklińskiego kompletnie zignorowano. Już za 6 tygodni – 13 grudnia 1981 r. – miało się okazać jak błędna była ta ocena sytuacji przez amerykańskie służby.

Najwyraźniej nie przekonał ich nawet fakt, że to nikt inny jak Kukliński, jako oficer Sztabu Generalnego, przygotowywał przecież dużą część planów wprowadzenia stanu wojennego i jeszcze w lutym 1981 r. przedstawił komunistycznemu dowództwu jego pierwszy projekt.

Co więcej, z odtajnionych przez CIA materiałów, które Kukliński w tamtym czasie przekazał Amerykanom wynika też, że poczynając od stycznia 1980 r. wysłał on CIA ponad 50 meldunków (!), z których absolutnie niezbicie wynikało, że przygotowania do stanu wojennego idą w Polsce pełną parą w każdej dziedzinie.

Były wśród nich informacje o podwyższonej gotowości armii, szkoleniach dla partyjnych władz i oficerów w związku z tymi planami, szczegółowe zasady działania telekomunikacji w stanie wojennym, dystrybucji żywności, działań propagandy, procedur sądowych, także o planowanym zawieszeniu działalności związków zawodowych, rezolucja Rady Państwa dot. zapowiedzi wprowadzenia stanu wojennego i wiele innych konkretnych dowodów.

Można zrozumieć, że w tamtej sytuacji Kukliński nie mógł sam bezpośrednio ostrzec “Solidarności” – groziło to jego dekonspiracją i nieuchronną karą śmierci, a ponadto władze “S” zapewne i tak uznałyby go za prowokatora i nie uwierzyły mu. Jednak fakt, że mając od niego taką wiedzę Amerykanie nie ostrzegli “Solidarności” – jest bardziej niż karygodny.

Po lekturze obecnie odtajnionego dokumentu CIA wydaje się to szczególnie rażącą niefrasobliwością, naiwnością i błędną oceną sytuacji przez ówczesne amerykańskie służby. Oto cała odtajniona obecnie analiza CIA z 27 października 1981 r. Jest to jeden z tysięcy dokumentów dotyczących Polski ujawnionych właśnie przez Centralną Agencję Wywiadowczą USA.

Czytaj także: Z tajnego archiwum CIA: Rosjanie rozstrzelali pod Gdynią 10 tys. własnych rodaków!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow