Rada Europy uderza w Ukrainę! Wstrzymać lustrację i dekomunizację. Co z winnymi masakry w Odessie?

By Dział: Polityka | 25 stycznia 2017

To czarny dzień ukraińskiej dyplomacji.

Przyjęta przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy rezolucja “O działaniu instytucji demokratycznych na Ukrainie” to najbardziej dotkliwy cios polityczny, jaki kraj ten otrzymał od Zachodu od czasów Majdanu.

Najwięcej kontrowersji wzbudzają zapisy rezolucji wzywające faktycznie Ukrainę do ograniczenia lustracji i dekomunizacji. Rada Europy wyraża zaniepokojenie, że ukraińska ustawa o lustracji narusza prawa człowieka i wzywa Kijów do wprowadzenia do niej ograniczających poprawek Komisji Weneckiej.

Rada domaga się też od Ukrainy zmiany ustawy o dekomunizacji, również krytykowanej przez Komisję Wenecką. Ukraińcom udało się jedynie usunąć z rezolucji fragment potępiający ją za wprowadzenie zakazu działalności partii komunistycznej.

Na wniosek deputowanego z Węgier Rada Europy zażądała również od Ukrainy “przestrzegania praw mniejszości narodowych do posługiwania się swoimi językami”. Rada jest zaniepokojona działaniami ukraińskich władz ograniczającymi prawa mniejszości.

Jest to niewątpliwie reakcja na projekt nowej ustawy o języku państwowym, nad którą pracuje ukraiński parlament. Zdaniem opozycji, drastycznie dyskryminuje ona ludność rosyjskojęzyczną. Ponadto wezwano Ukrainę do przestrzegania praw opozycji i zapewnienia politycznego pluralizmu w kraju.

Rada Europy zażądała też od władz w Kijowie przeprowadzenia pełnego śledztwa w sprawie zbrodni na Majdanie i w Odessie. Przypomnijmy, że 2 maja 2014 r. ukraińscy nacjonaliści i Prawy Sektor podpalili w Odessie budynek, w którym zabarykadowali się prorosyjscy aktywiści. W czasie pożaru i walk ulicznych zginęło wtedy 48 osób. Do dziś nikt nie poniósł odpowiedzialności.

Nie po myśli Kijowa jest fragment rezolucji wzywający ukraińskie władze do przeprowadzenia decentralizacji kraju, “przy uwzględnieniu składu etnicznego i historycznej specyfiki poszczególnych regionów”. Chodzi oczywiście przede wszystkim o prawa Rosjan w Donbasie. Ukraina ma też do następnych wyborów opracować przejrzystą i jednolitą ordynację wyborczą.

Ponadto Rada Europy jest niezadowolona z niewielkich postępów Ukrainy w walce z korupcją i ocenia, że przyniosło to niewiele konkretnych rezultatów. Długotrwały brak wyników w tej dziedzinie, w tym brak wyroków skazujących, podważa zaufanie społeczeństwa do sądownictwa i całego systemu politycznego – ocenia Rada Europy.

Po uchwaleniu tej rezolucji wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Gieorgij Łogwinskij z Ukrainy starał się mimo wszystko robić dobrą minę do złej gry, ciesząc się, że Ukraińcom udało się w tym dokumencie zablokować postulowaną przez część deputowanych zmianę określenia wojny w Donbasie z “rosyjskiej agresji” na “wewnętrzny konflikt”.

Rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w sprawie Ukrainy poparło 106 europejskich deputowanych. Przeciwko było 11-tu, 9-ciu wstrzymało się od głosu.

Przypomnijmy, że uczestniczący w obradach Zgromadzenia przedstawiciel ukraińskiej opozycji Wadim Nowinskij ostrzegł, iż Ukrainie grozi nowa religijna.

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow