Przywódca komunistycznej Korei wszedł na Mount Everest (FOTO)

By Dział: Ciekawostki Społeczeństwo W popularnych | 1 czerwca 2016

“Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wspiął się na szczyt Mount Everest, żeby ratować uwięzionych tam koreańskich alpinistów” – podał mikroblog władz tego kraju DPRK News Service, publikując także na Twitterze zdjęcie dyktatora na “dachu świata”.

Problem w tym, że DPRK jest fałszywym blogiem, od lat parodiującym oficjalną propagandę Korei Północnej. Na jego “doniesienia” nie raz dały się już nabrać i bezkrytycznie powtarzały je czołowe media światowe, w tym Newsweek, Fox News, Washington Post, Reuters, Huffington Post, Wall Street Journal.

Tym razem na doniesienie o Kim Dzong Unie na Mount Evereście dały się nabrać dwa ukraińskie portale – Podrobnosti i Newsonline24, chociaż już na pierwszy rzut oka widać, że coś tu jest nie tak. Koreański przywódca jest w cienkiej jesionce i lakierkach, a i sam szczyt wygląda na podejrzanie dobrze zagospodarowany.

Kim_Dzong_Un_Mount_Everest1

Okazuje się jednak, że doniesienie to nie do końca odbiega od tego, co faktycznie podały wcześniej władze komunistycznej Korei publikując te zdjęcia. Otóż według nich Kim Dzong Un sam wspiął się na najwyższy szczyt Korei Północnej – Pektu, na granicy z Chinami, o wysokości 2750 m.

Najwyraźniej lakierki i paltocik to dla 32-letniego przywódcy wystarczający strój do wspinaczki wysokogórskiej, po której oświadczył rządowej agencji KCNA, że ta wyprawa “dostarczyła mi więcej energii mentalnej niż jakakolwiek broń jądrowa”. Potem spotkał się jeszcze na szczycie z wiwatującymi na jego cześć żołnierzami.

Kim_Dzong_Un_Mount_Everest3

Komunistyczna propaganda Korei Północnej w zasadzie sama w sobie jest na tyle komiczna, że nie wymaga parodiowania, jednak dwaj młodzi Amerykanie Patrick i Derrick prowadzący na Twitterze bloga DPRK News Service mają z tego naprawdę uciechę i każdy dzień zaczynają od sprawdzania w Google kto tym razem dał się nabrać na ich “newsy”.

Parodiując język koreańskiej propagandy, prześcignęli już dawno pierwowzór i raz po raz piszą o “zachodnich marionetkach”, “uciekających zachodnich psach” i “morzu ognia, w które Korea Północna zamieni wszystkie wrogie jej kraje”.

Wśród ich wiadomości, na które dały się nabrać inne media jest m.in. news o tym, że “demokratyczny naród Korei Północnej wstrzymał mało istotne podróże, handel i wymianę kulturalną ze stanem Karolina Północna z powodu prawa zabraniającego sodomii”.

Inny tweet mówił o tym, że “7 Kongres Partii Pracy Korei potwierdził status Najwyższego Przywódcy Kim Dzong Una jako wielkiego prawodawcy, kontynuującego tradycje Mojżesza i Józefa Stalina”.

Dużo zamieszania wywołała wiadomość o tym, że Korea Północna zamierza wypowiedzieć wojnę Cyprowi w zemście za zatrzymanie koreańskiego statku przemycającego papierosy i flota KRLD płynie w rejon Cypru. Powtórzyła to duża norweska stacja telewizyjna, która zrobiła z tego cały alarmistyczny materiał o nieuchronnej wojnie cypryjsko-koreańskiej.

Wiele radości wywołał też ten tweet ze zdjęciem:

Najwyższy Przywódca Kim Dzong Un po raz piąty z rzędu otrzymał tytuł Najlepiej Ubranego Człowieka w Koreańskiej Republice Ludowo - Demokratycznej

Najwyższy Przywódca Kim Dzong Un po raz piąty z rzędu otrzymał tytuł Najlepiej Ubranego Człowieka w Koreańskiej Republice Ludowo – Demokratycznej

W podobnym stylu była wiadomość o tym, że “Najwyższy Przywódca Kim Dzong Un wychłostał dwóch starszych turystów – Indian za nieokrzesane i lubieżne zachowanie na niedawno otwartym wybiegu dla karibu w ZOO w Phenianie”.

Na DPRK News Service możemy też przeczytać, że “technolodzy z koreańskiego Uniwersytetu Hunchun zwiększyli produkcję selera o 10 proc. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych wiele osób cierpi tej zimy z głodu”.

Obaj blogerzy w obawie przed “długimi rękami” służb Północnej Korei nie podają swoich nazwisk. Przyznają też, że aby lepiej wczuć się w styl komunistycznej propagandy ćwiczą się również na dawnych numerach sowieckich gazet “Izwiestia” i “Prawda”.

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow