Fukushima zaatakowała! “Promieniowanie 100-krotnie przekroczyło śmiertelną dawkę” (WIDEO)

By Dział: Katastrofy | 4 lutego 2017

Poziom radioaktywności stał się “niewyobrażalny” – alarmują eksperci.

Najnowsze odczyty pokazują gwałtowny skok promieniowania na terenie japońskiej elektrowni jądrowej w Fukushimie zniszczonej 6 lat temu w wyniku tsunami spowodowanego przez trzęsienie ziemi – donosi “The Guardian”.

W ciągu ostatnich lat radioaktywność utrzymywała się tam poniżej poziomu 73 Sv/h (siwertów). Tymczasem najnowszy pomiar przeprowadzony wewnątrz osłony otaczającej reaktor nr 2 wykazał 530 Sv/h.

Japońscy uczeni oceniają go jako “niewyobrażalny” – najwyższy od czasu katastrofy. Przypominają, że już dawka 1 siwerta powoduje chorobę popromienną, a powyżej 4 siwertów – zabija.

Zdaniem ekspertów, mógł nastąpić wyciek stopionego paliwa uranowego. “Uran mógł się stopić i zrobić dziurę w obudowie bezpieczeństwa” – przypuszcza rzecznik firmy TEPCO, do której należy zniszczona elektrownia w Fukushimie.

TEPCO wysłało do wnętrza reaktora nr 2 zdalnie sterowanego robota z zamontowaną kamerą. Na zdjęciach, które wykonał, widać dziurę znajdującą się w osłonie wielkości ok. metra. Na kratownicy obudowy widać stopione paliwo uranowe.

Prawdopodobnie była to pierwsza i ostatnia misja tego robota – pięciu jego poprzedników “zmarło śmiercią mechaniczną”. Miały zbierać i utylizować stopione pręty paliwowe, ale ogromne promieniowanie uszkodziło ich instalację elektryczną. Utknęły w środku i nie udało się nawet zlokalizować ich wraków.

Japoński koncern postanowił w ub. roku użyć kamery, która – teoretycznie – może przetrwać promieniowanie 1000 Sv/h. Okazało się jednak, że również ona nie wytrzymuje dłużej niż godzinę. Oto najnowsze nagranie z rejonu skażenia:

Sytuacja jest dramatyczna, gdyż przy takim promieniowaniu nie ma żadnej koncepcji demontażu zakładu, który stanowi śmiertelne zagrożenie dla środowiska. Początkowo planowano przynajmniej przygotować do 2018 r. plan usunięcia radioaktywnego paliwa. Teraz jest to nierealne.

Jeszcze kilka dni temu eksperci mieli nadzieję, że paliwo nie wydostało się poza osłonę. Teraz okazało się, że sytuacja jest gorsza niż przypuszczano. Japoński rząd oszacował dwa miesiące temu koszt likwidacji elektrowni w Fukushimie aż na 200 mld USD.

Przypomnijmy, że do katastrofy elektrowni w Fukushimie na wyspie Honsiu doszło w marcu 2011 r. w wyniku potężnego trzęsienia ziemi o sile ponad 9 stopni w skali Richtera. Wywołało ono ogromne 10-metrowe tsunami, które zabiło co najmniej 20 tys. osób.

Fala wody i błota zniszczyła systemy chłodzenia elektrowni przez co stopiły się pręty paliwowe i nastąpił radioaktywny wyciek. Była to największa katastrofa jądrowa od wybuchu w elektrowni w Czarnobylu w 1986 r.

Czytaj także: Łukaszenka postawił elektrownię jądrową na bombie tektonicznej! „To dywersja, groźba zagłady!”

Teraz możesz szybko i wygodnie przeglądać sześć polskich serwisów informacyjnych na raz na nowej platformie 5Portali+1.

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow