W kraju nie ma już co jeść. A tymczasem przywódca… (WIDEO)

By Dział: Polityka Społeczeństwo | 13 lutego 2017

Prezydent Turkmenistanu Gurbanguły Mjalikgulyjewicz Berdymuhamedow właśnie został wybrany na kolejną 5-letnią kadencję. Dostał 98 proc. głosów. W kraju głód. Ale przywódca nie traci fantazji!

Turkmenistan to jeden z najbardziej zamordystycznych reżimów na Ziemi, przybierający niekiedy formy znane z komunistycznej Korei Północnej. Ale dopóki ceny gazu i ropy na świecie były wysokie – a kraj ten był wielkim eksporterem tych surowców – nikt specjalnie nie narzekał. Każdy miał co jeść, a że nie było demokracji, to co tam.

Teraz jednak na Turkmenistan zwalił się kryzys. Problem w tym, że oprócz sprzedaży gazu, ropy i bawełny kraj nie ma żadnych innych źródeł utrzymania. A Iran i Rosja właśnie przestały kupować turkmeńskie surowce na reeksport. To znaczy, że właściwie nikt ich już nie kupuje.

Pozostaje jeszcze bawełna, ale to za mało, żeby nakarmić naród. W Turkmenistanie zaczął się więc głód. Nawet w stolicy z półek zniknęły podstawowe produkty, takie jak masło, czy cukier, a chleb i mięso podrożały trzykrotnie.

“Skala kryzysu jest niewyobrażalna. Nie ma co jeść, a władze dodatkowo zabroniły ludziom… łowić ryby. Ludy krajów Azji Środkowej cechuje wprawdzie wyjątkowa cierpliwość, ale Turkmenistan zbliża się do granicy, skąd nie będzie już powrotu” – ocenia politolog Luca Anceschi, specjalista od krajów Azji Uniwersytetu Glagow.

Władze Turkmenistanu nie mówią jednak o żadnym kryzysie, a państwowa propaganda ogłasza, że wzrost gospodarczy w 2016 r. tylko nieznacznie się obniżył z 6,5 proc. do 6,2 proc. Nawet Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który wcześniej traktował na poważnie oficjalne dane przedstawiane przez władze Turkmenistanu, teraz zauważył, że chyba jest źle.

“Negowanie przez reżim mającego miejsce bezprecedensowego kryzysu ekonomicznego to krok na drodze do rozwalenia się państwa” – ocenia portal EurasiaNet. I nie zmieni tego fakt, że podczas ostatniej wizyty do Obwodu Achalskiego przywódca osobiście rozdawał poddanym w prezencie telewizory.

Prezydent Berdymuhamedow nie przestaje jednak zadziwiać swoich poddanych. Występował on już w roli czołowego rajdowca, hokeisty, dżokeja, architekta, pisarza (35 książek) i chirurga, który sam zoperował nowotwór u pacjenta, a teraz zamienił się w piosenkarza estradowego.

Ostatnio odwiedził pracowników energetyki, aby zaprezentować im swoją najnowszą piosenkę i obiecał, że na Dzień Kobiet 8 marca przygotuje dla pań jeszcze kilka kolejnych kompozycji własnego autorstwa.

Dodajmy, że prezydent Berdymuhamedow wprowadził też swoisty rytuał dworski, przekształcając płaszczenie się swoich urzędników w ceremonię. Oto jak wyglądała “promocja” jego najnowszej książki o parzeniu herbaty:

A tak wygląda dzień urodzin dyktatora Turkmenistanu:

Czytaj także: Przywódca komunistycznej Korei wszedł na Mount Everest (FOTO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow