Węglowy cios! Chiny wprowadzają blokadę gospodarczą Korei Północnej

By Dział: Gospodarka i Pieniądze Polityka | 19 lutego 2017

Komunistyczny reżim Kim Dzong Una tego nie przeżyje?

Niespodziewany ruch Pekinu kompletnie zaskoczył nie tylko władze w Phenianie, ale i międzynarodowych obserwatorów. Najbliższy sojusznik Korei Północnej stracił cierpliwość i postanowił ją ukarać za próby z rakietami i bronią jądrową.

Chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło, że całkowicie wstrzymuje do końca roku import węgla z Korei Północnej. Tymczasem to właśnie sprzedaż tego surowca, głównie do Chin, jest podstawowym i niemal jedynym źródłem dochodu gospodarki komunistycznego reżimu.

Trudno sobie wyobrazić jak kraj, w którym i tak panuje bieda i głód, będzie w stanie przetrwać bez dochodów z handlu z Chinami.


Formalnie Pekin uzasadnia wprowadzenie blokady gospodarczej Korei Północnej sankcjami, która nałożyła na Phenian Rada Bezpieczeństwa ONZ w listopadzie ubiegłego roku po tym jak reżim Kim Dzong Una przeprowadził w ciągu roku pięć próbnych wybuchów jądrowych.

Czytaj więcej na ten temat: ONZ zbombardował Koreę Północną sankcjami! Zakaz eksportu… pomników.

Obserwatorzy zwracają jednak uwagę, że Pekin traktował zawsze awanturnicze poczynania Korei Północnej niezwykle wyrozumiale i gdyby chciał, mógłby dalej opóźniać dołączenie się do międzynarodowych sankcji, albo wprowadzić je tylko częściowo, uzasadniając to opłakaną sytuacją materialną ludności KRLD.


Kiedy jednak w ubiegłym tygodniu Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę z rakietą średniego zasięgu, już na drugi dzień chińskie porty odmówiły rozładowania transportu węgla z Korei Północnej wartości 1 mln USD. Teraz całkowicie wstrzymały handel węglem z Phenianem.

Nie bez znaczenia dla decyzji o wprowadzeniu blokady gospodarczej Korei Północnej było też zapewne niedawne zamordowanie przez jej agentki w Malezji przyrodniego brata Kim Dzong Una. Dowiedz się jaki był dziwny powód dokonania tego mordu: Brat dyktatora Korei Północnej zabity z powodu… wulkanu!

Przebywający od lat na emigracji w Chinach Kim Dzong Nam był utrzymywany przez chińskie władze, które traktowały go jako “ewentualną alternatywę” dla komunistycznego dyktatora. Zabicie go przez koreańskie służby Chińczycy odebrali jako polityczny afront.

“Chiny – w imię zachowania stabilności u swoich granic – zawsze wolały łagodnie traktować sąsiada, ale teraz chiński przywódca Xi Jinping jest coraz bardziej sfrustrowany jego zachowaniem” – ocenia Paul Haenle, dyrektor instytutu politologicznego Carnegie-Tsinghua w Pekinie.

Miesiąc temu amerykański prezydent Donald Trump oświadczył, że “Chiny mają totalną kontrolę na Koreą Północną i powinny rozwiązać ten problem. A jeśli go nie rozwiążą to sprawimy, że chiński handel stanie się bardzo utrudniony”. Najwyraźniej sygnał ten został w Pekinie odebrany poważnie.

Czytaj także: Korea Północna zdobyła pluton do 8 bomb atomowych!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow