Oto dlaczego przyjmowanie imigrantów jest totalną głupotą i złem (WIDEO)

By Dział: Społeczeństwo | 20 lutego 2017

Jeśli Angela Merkel i europejska lewica myślą, że w ten sposób pomogą wszystkim biednym na świecie to po obejrzeniu tego filmu powinni z całej siły puknąć się w głowę.

Oto krótka prezentacja dziennikarza Roya Becka. Nie uwierzycie, ale powstała ona w 1996 r., kiedy jeszcze nikomu nie śniło się, że taka fala imigrantów zaleje Europę. Prezentacja powstała na przykładzie USA, ale mimo to pasuje do naszych obecnych realiów idealnie.

Każda kulka w tej prezentacji to milion ludzi. Dane pochodzą z Banku Światowego i ONZ. Po jednej stronie widzicie kolejne pojemniki z kulkami, które pokazują ilu ludzi na poszczególnych kontynentach żyje za mniej niż 2 dolary dziennie, czyli w nędzy.

Po drugiej stronie stoi kieliszek, którym są Stany Zjednoczone, ale równie dobrze może to być Europa. Co roku z masy kulek po jednej stronie przerzucamy jedną do kieliszka – to imigranci, których w tym czasie przyjmujemy, np. w Unii Europejskiej.


W tym samym czasie w pojemnikach po drugiej stronie przyrasta kilkadziesiąt nowych kulek bo o tyle zwiększa się tamtejsza biedna populacja. Czy swoim działaniem polegającym na sprowadzaniu imigrantów rozwiązujemy jakikolwiek problem świata? Tylko ktoś ślepy mógłby w to uwierzyć.

Wręcz przeciwnie – przyjmując ich wyrządzamy wielką szkodę i zło tym krajom, gdyż trzeba pamiętać, że emigrują stamtąd ludzie najbardziej mobilni, zdeterminowani i silni – ci, którzy w ogóle są w stanie to zrobić. Dodajmy, że nie mówimy o prawdziwych uchodźcach wojennych, tylko o imigrantach zarobkowych, czyli o 90 proc. tych, którzy przybywają.

Jakbyśmy nie postrzegali dzikich tłumów zalewających obecnie Europę, to i tak jest w pewnym sensie “elita” tamtejszych społeczeństw. W ten sposób ogołacamy te kraje z jedynych osób, które byłyby w stanie jakoś je rozwijać.


Czy to jest działanie humanitarne i czy na tym polega pomoc? Oczywiście, że nie. Tym krajom i tym ludziom trzeba pomagać u nich na miejscu, a nie ściągać ich masowo do nas w naiwnej wierze, że tą jednorazową akcją “rozwiążemy problemy świata”. Niczego nie rozwiążemy.

“Na prawdziwy szacunek zasługują nie ci, którzy w tej sytuacji uciekają z własnych państw po darmowy europejski, czy amerykański socjal, ale ci którzy tam zostają i w miarę swoich umiejętności i możliwości próbują rozwijać własne kraje. To oni są prawdziwymi bohaterami” – podkreśla dziennikarz.

Jeśli ktoś taki jak Angela Merkel wierzy, że przyjmując imigrantów uratuje w ten sposób świat przed biedą to zwyczajnie nie zdaje sobie sprawy ze skali tego świata i biedy na nim panującej. W ten sposób tylko sami się zniszczymy i nikomu nie pomożemy. Czy tak trudno to zrozumieć?

Taka “pomoc imigrantom” jaką funduje obecnie Merkel i lewica w Europie to faktycznie nie jest żadna “pomoc”, tylko zło jeszcze większe niż dawna polityka kolonialna bo ogałaca biedne kraje z jedynych w miarę sprawnych zasobów ludzkich. W ten sposób jeszcze bardziej powiększamy światową biedę.

“Dobrymi chęciami jest Piekło wybrukowane” – to przysłowie, które odzwierciedla to, co robi niemiecka kanclerz.

Czytaj także: Koniec NATO? Niemcy: wolimy wydawać pieniądze na imigrantów niż na wojsko!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow