Irackie wojska okrążyły Mosul od południa! Udany początek decydującej bitwy z ISIS (WIDEO)

By Dział: Armia i Wojna | 20 lutego 2017

Po zaledwie 48 godzinach od rozpoczęcia drugiej wielkiej ofensywy na broniony przez Państwo Islamskie Mosul irackie oddziały sforsowały rzekę Tygrys i opanowały 10 strategicznych miejscowości w rejonie lotniska na południe od miasta – donoszą agencje.

Według informacji irackiego MSW, w czasie walk o zachodnią część Mosulu oddziały Iraku, wspierane przez lotnictwo USA, zabiły 79-ciu islamistów, zniszczyły dużo broni i zajęły pozycje wyjściowe do szturmu na lotnisko.

Przypomnijmy, że część Mosulu po wschodniej stronie Tygrysu jest już od kilku tygodni pod całkowitą kontrolą koalicji iracko – szyicko – kurdyjskiej. Widać wyraźnie, że decydujący atak na zachodnią część miasta będzie szedł od południa, gdzie odbito właśnie z rąk ISIS strategicznie położoną miejscowość Albu Saif.

Prowadzenie szturmu od wschodu nie jest możliwe, gdyż wszystkich 5 mostów na rzece Tygrys zostało zniszczonych – najpierw uszkodziły je amerykańskie samoloty, a potem ostatecznie wysadzili w powietrze wycofujący się islamiści.


Następnym celem irackich wojsk jest więc lotnisko na południu, które stanowi ważną bazę Państwa Islamskiego. Dowództwo irackie przyznaje jednak, że nawet po zdobyciu lotniska nie da się w krótkim czasie rozpocząć z niego nalotów na pozycje ISIS. Licząc się z możliwością jego utraty islamiści kompletnie zniszczyli bowiem pas startowy.

Przypomnijmy, że Mosul jest największą twierdzą Państwa Islamskiego w Iraku, którą ISIS zdobyło w 2014 r. W październiku 2016 r. ruszyła na Mosul wielka ofensywa wojsk Iraku, Kurdów, szyitów i amerykańskiego lotnictwa.

Zdaniem obserwatorów, jej decydująca faza, która się właśnie rozpoczęła, to największa bitwa lądowa od dziesięcioleci na świecie, biorąc pod uwagę ogromną liczbę zaangażowanych w nią wojsk i sprzętu.


Jeśli się powiedzie i zachodni Mosul zostanie w końcu zdobyty, nieuchronnie padnie również położone 340 km na zachód 300-tysięczne miasto syryjskie Dajr az-Zaur nad Eufratem. Uciekający z Mosulu islamiści nie będą bowiem w stanie przebyć takiej odległości po otwartej pustyni pod nieustannym ostrzałem z samolotów, aby wesprzeć tamtejszą obronę.

Zanim jednak to się stanie mogą minąć jeszcze tygodnie – oceniają eksperci wojskowi. Nie ulega wątpliwości, że walki w zachodnim Mosulu będą bardzo krwawe, a sytuację komplikuje fakt, iż nadal znajduje się tam ok. 650 tys. cywilów, których islamiści mogą używać jako żywych tarcz. Połowa z tych cywilów to dzieci – ostrzega Human Rights Watch.

Na wąskich uliczkach nie da się też skutecznie użyć czołgów i pojazdów pancernych, ani ciężkiej artylerii, która mogłaby zabić tysiące niewinnych ludzi. Będzie to więc żmudne zdobywanie 2-milionowego niegdyś miasta zamienionego w fortecę, dom po domu i ulica po ulicy.

Irackie władze już teraz zastanawiają się jak zapobiec masowym samosądom po zdobyciu Mosulu. Jak donosi wywiad, islamiści zmusili bowiem do współpracy pod groźbą śmierci wielu cywilów. Co więcej – kazano im też uczestniczyć w egzekucjach. Teraz może nastąpić krwawa zemsta.

Zobacz także: Rzadki widok – terrorysta Państwa Islamskiego poddaje się oddziałowi Kurdów (WIDEO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow