Rosja skapitulowała przed Trumpem? “Nie będziemy zwiększać zbrojeń w reakcji na zbrojenia USA”

By Dział: Armia i Wojna Polityka | 27 lutego 2017

Nieoczekiwaną deklarację Moskwy publikuje Interfax.

Rosja nie planuje symetrycznej reakcji na zapowiedziane przez Stany Zjednoczone zwiększenie wydatków zbrojeniowych – oświadczył wiceszef Komisji Obrony i Bezpieczeństwa wyższej izby rosyjskiego parlamentu Franc Klincewicz.

“Już teraz mogę bez ryzyka pomyłki zapewnić, że symetrycznej reakcji z naszej strony z całą pewnością nie będzie. Rosja nie da się wciągnąć w wyścig zbrojeń” – cytuje przedstawiciela Kremla rosyjska agencja. “Co najwyżej dokonamy jakichś korekt w budżecie zbrojeniowym na najbliższe 7 lat” – dodał Klincewicz.

Przypomnijmy, że jak podał w poniedziałek Reuters, powołując się na źródła w administracji Donalda Trumpa, amerykański prezydent planuje zwiększyć wydatki USA na zbrojenia o 54 mld USD do poziomu 603 mld USD.

Wcześniej zadeklarował on, że chce rozbudować arsenał nuklearny USA by był on największy na świecie. Obecnie Stany Zjednoczone pozostają w tej dziedzinie w tyle za Rosją. “Byłoby cudownie, gdyby żaden kraj nie miał broni nuklearnej. Ale jeśli inne kraje będą taką bronią dysponowały to Stany Zjednoczone zamierzają w tej dziedzinie przodować” – podkreślił Trump.

Dodajmy, że obecnie Rosja ma 1796 rozmieszczonych głowic jądrowych i 508 środków ich przenoszenia, czyli rakiet, okrętów podwodnych i bombowców, a USA tylko 1367 głowic, choć nieco więcej ich nosicieli – 681.

Wynika to z faktu, że administracja Baracka Obamy nadgorliwie zastosowała się do podpisanego z Rosją w 2010 r. traktatu o ograniczeniu zbrojeń Nowy START, który obligował oba kraje do redukcji strategicznego potencjału jądrowego dalekiego zasięgu do 1550 głowic po każdej ze stron do lutego 2018 r.

W tym samym, czasie Moskwa niewiele sobie z tego traktatu robiła. Tak więc USA niejako jednostronnie się rozbroiły zmniejszając liczbę głowic nawet bardziej niż wymagał tego traktat. To dlatego Donald Trump krytykuje obecnie umowę Nowy START, nazywając ją “złą i jednostronną”.

Co ciekawe jego zapowiedź zwiększenia wydatków na zbrojenia i potencjału nuklearnego USA miała miejsce niemal natychmiast po tym jak prezydent Rosji Władimir Putin wezwał swoje Ministerstwo Obrony do wzmocnienia jądrowych sił strategicznych, aby mogły one “skutecznie przezwyciężyć istniejące i przyszłe systemy obrony przeciwrakietowej”.

Obecne wycofywanie się Kremla z “symetrycznej reakcji” wskazuje jednak, że najwyraźniej Trump przelicytował Putina już na starcie i Moskwa jest tym bardzo zaniepokojona. Według Klincewicza, inicjatywę prezydenta USA “trudno nazwać sygnałem, który pozwoliłby optymistycznie patrzeć na perspektywę normalizacji stosunków rosyjsko – amerykańskich”.

Tymczasem prawda jest taka, że Rosji na nowy wyścig zbrojeń z USA już po prostu nie stać. Kreml i tak dokonał szokowych cięć we wszystkich możliwych dziedzinach, drastycznie zmniejszając w ostatnich latach wydatki na emerytury, służbę zdrowia, edukację, infrastrukturę i rozwój regionów do poziomu głodowego aby przeznaczyć na zbrojenia każdy wyciśnięty z gospodarki rubel.

Więcej nie ma już z czego zabrać, gdy tymczasem budżet wojskowy USA Trump może podnosić bez większego problemu. Czytaj o tym więcej: Putin zapowiedział koniec zbrojeń! “Tłuste lata się skończyły”.

Czytaj także: Szantaż Putina! Zrywa porozumienie z USA w sprawie plutonu. Żąda pieniędzy i wycofania NATO ze Wschodu

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow