6 państw opuści Unię Europejską! Oto dlaczego

Brytyjski Brexit był kamieniem, który poruszył lawinę.

W kolejce do wyjścia z Unii Europejskiej ustawia się już 6 następnych państw, które zaczynają tracić cierpliwość do brukselskiego dyktatu. I bynajmniej nie chodzi o Francję i Holandię, gdzie po możliwym zwycięstwie skrajnej prawicy w wiosennych wyborach mogą zostać ogłoszone takie same referenda o porzuceniu UE jak w Wielkiej Brytanii.

Grecja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Irlandia i Cypr – każde z tych państw ma szereg powodów do coraz większego niezadowolenia i zaczyna mieć dosyć wywieranej na nie presji.

Grecja – kraj pogrążony od 7-miu lat w katastrofie gospodarczej i długach. Obecnie korzysta z trzeciego już “programu ratunkowego UE”, który nie przynosi żadnych pozytywnych skutków. Politycy i społeczeństwo są wściekli na Brukselę i uważają, że chce ona celowo “zmiażdżyć” ich państwo, aby nastraszyć tym pozostałych niepokornych członków Unii.


“Bruksela jest zainteresowana tylko tym, żeby zgnieść nasz rząd. Dlaczego? Bo chcą użyć nas jako straszaka wobec Hiszpanów, Irlandczyków, Włochów i nawet Francuzów, żeby nie głosowali na rządy, które będą kontestować politykę Trojki (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i MFW)” – oświadczył były minister finansów Grecji Janis Warufakis.

Dodajmy, że w akcie desperacji władze i ekonomiści bankrutującej Grecji proponują wyjście kraju ze strefy euro i wprowadzenie jako waluty amerykańskiego dolara, aby uwolnić się od dominacji finansowej Niemiec. Czytaj o tym więcej: Grecja porzuci euro i przejdzie na dolara! “Kraj załamie się ostatecznie w ciągu najbliższych dni”.

Włochy – mają największy dług w Unii Europejskiej i nie wykazują żadnych oznak wzrostu ani ozdrowienia pomimo stosowanych wobec nich przez UE różnych “zachęt i bodźców finansowych”. Pomimo niskich stóp procentowych i taniej ropy włoska gospodarka wzrosła w ubiegłym roku o mniej niż 1 proc.


Banki toną w długach, a bezrobocie jest dramatyczne. Doszło już do tego, że Włosi, a szczególnie drobni przedsiębiorcy, zaczynają coraz częściej emigrować za pracą do sąsiedniej Albanii. Mimo to Komisja Europejska wywiera coraz silniejszą presję na Rzym, żądając gigantycznych oszczędności w wysokości 3,4 mld euro.

Dodatkowo kraj zalewa fala imigrantów przypływających z Libii, a włoskie władze grożą, że jeśli inne państwa UE nie odciążą Włoch w tej kwestii to Rzym zacznie blokować unijne fundusze dla tych krajów.

W przypadku Włoch bardzo prawdopodobny jest jeden z dwóch scenariuszy: albo bankructwo, które będzie kosztować Brukselę znacznie drożej niż obecne ratowanie Grecji albo wyjście Włoch ze strefy euro.

Hiszpania – co prawda bezrobocie trochę spadło, ale nadal wynosi ponad 20 proc. Zresztą zatrudnienie ma charakter głównie czasowy lub sezonowy, co nie pozwala na stabilizację ekonomiczną ludności i rozwój.

Z kolei hiszpański dług jest znacznie wyższy niż dopuszczają normy Unii Europejskiej. Do tego doszła katastrofa na rynku nieruchomości, która podkopała i tak kulejącą gospodarkę, a oznak poprawy sytuacji nie widać.

Irlandia – kraj ten bardziej niż jakikolwiek inny boi się konsekwencji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Irlandzka gospodarka jest poważnie zagrożona z powodu jej silnego powiązania z rynkiem brytyjskim.

Do tego dochodzi brak faktycznej granicy z należącą do Wielkiej Brytanii Irlandią Północną, a przecież po Brexicie ma to być granica zewnętrzna Unii Europejskiej. Władze Irlandii czują się też skrępowane unijnymi regulacjami podatkowymi ograniczającymi możliwości przyciągania do siebie wielkich koncernów, takich jak Apple.

W kraju narasta więc ruch na rzecz Irexitu, którego zwolennicy są przekonani, że dla Irlandii o wiele bardziej korzystne będzie zachowanie ścisłej współpracy z Wielką Brytanią poza UE niż utrata swojego największego partnera handlowego w przypadku jeśli Irlandczycy pozostaną w ramach unijnego wspólnego rynku.

Portugalia – podobnie jak sąsiednia Hiszpania, kraj ten jest po traumatycznych przejściach ekonomicznych, a w ubiegłym roku sytuacja poprawiła się tylko nieznacznie. Choć bezrobocie trochę spadło, deficyt został zredukowany i pojawił się niewielki wzrost gospodarczy to dług kraju pozostaje wysoki.

Kolejnego podobnego szoku gospodarka nie przetrwa, a nie widać też żadnych sygnałów długoterminowego ozdrowienia. Duża część społeczeństwa i polityków jest przekonanych, że Portugalia o wiele lepiej by się rozwijała na własnych warunkach niż w sytuacji krępujących ją regulacji narzucanych przez Brukselę.

Cypr – nie ucierpiał tak bardzo w wyniku kryzysu jak Grecja, gdyż zareagował na niego w porę poprzez wprowadzenie kontroli kapitału i programu reform. Ratowanie wielkich banków odbyło się jednak kosztem konsumentów. Na przykład w Bank of Cyprus depozyty powyżej 100 tys. euro automatycznie zamieniono ludziom na akcje.

Stan gospodarki nadal jednak nie jest dobry, kraj ma długi, a 10 proc. Cypryjczyków nie stać nawet na tak podstawowe rzeczy jak wynajem mieszkania czy opłaty komunalne. Dodatkowo na Cypr “przelewają się” kłopoty Grecji.

Czytaj także: Masakra podatków! Tną PIT i VAT nawet do 0 proc. Gdzie? W kraju tuż koło nas

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow