Gigantyczne złoża ropy na Alasce! Cena znowu zaczęła spadać

By Dział: Gospodarka i Pieniądze | 9 marca 2017

W Stanach Zjednoczonych odkryto największe od 30 lat złoża ropy naftowej – poinformowali wspólnie hiszpański koncern Repsol i jego amerykański wspólnik Armstrong Energy.

Według obu koncernów odkryte przez nich pokłady ropy na Alasce wynoszą 1,2 mld baryłek, a dzienne wydobycie planowane jest na poziomie 120 tys. baryłek. Dla porównania – jest to więcej niż Rosja wydobywa na jednym ze swoich największych pól naftowych – Priobskim.

Tymczasem cena ropy naftowej na światowych giełdach ponownie zaczęła spadać. W czwartek wieczorem – po raz pierwszy od grudnia 2016 r. – zeszła poniżej 52 dolarów za baryłkę, spadając o 2,7 proc. do poziomu 51,53 USD. Do spadku ceny przyczyniły się właśnie najnowsze dane o rekordowym wzroście zapasów ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych.

W tej sytuacji analitycy zupełnie pogubili się już w swoich prognozach cen ropy. O ile jedni jeszcze do niedawna przewidywali, że w tym roku cena wzrośnie do 70 dolarów, o tyle inni twierdzą, że spadnie – i to gwałtownie – do poziomu 30 dolarów.


Za wzrostem cen ropy przemawiają wspólne próby ograniczenia jej wydobycia przez OPEC i Rosję. Za spadkiem – wyłamywanie się z tych ograniczeń Iranu, informacje o rosnącym wydobyciu w Kanadzie i Brazylii, a przede wszystkim polityka cenowa USA, które natychmiast zwiększają podaż kiedy tylko cena idzie bardziej w górę.

Czytaj także: Kurdystan faktycznie stał się państwem! Dostał 3 mld USD i kontrakty na ropę z Rosją

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!


Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow