Łukaszenka użył broni ostatecznej: “świński ideolog” wchodzi do akcji

By Dział: Społeczeństwo | 13 marca 2017

Ogarnięta falą protestów społecznych Białoruś zgodnie ryknęła śmiechem kiedy okazało się jakimi sposobami władze usiłują im zapobiec.

Kuriozalne zdarzenie miało miejsce w niewielkim 30-tysięcznym Rohaczowie, gdzie na ulice wyszło kilkuset demonstrantów, protestujących przeciwko wprowadzonemu przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę karnemu podatkowi od “pasożytów społecznych”, który muszą płacić wszyscy bezrobotni.

Zupełnie nieoczekiwanie wśród uczestników wiecu pojawił się tajemniczy “mafiozo”, który wzbudził konsternację reporterów agresywnie zaczepiając protestujących i twierdząc przed kamerami, że on sam chętnie płaci podatek od pasożytów, a mimo to świetnie sobie żyje, gdyż ten podatek wcale nie jest taki straszny.

Dociekliwi dziennikarze z niezależnej gazety “Solidarność” dokopali się jednak do prawdziwej tożsamości tajemniczego “konstruktywnego pasożyta”. Okazało się, że jest to niejaki Aleksandr Slepcow, bynajmniej nie bezrobotny. Od lat pracuje na stanowisku zastępcy ds. ideologii państwowej na miejscowej fermie świń “Zareczje”.


Najwyraźniej towarzysz ten sprawdził się na odcinku walki o właściwą postawę polityczną świń i teraz postanowiono rzucić go przeciwko protestującym ludziom w charakterze “fałszywego pasożyta” i maskując go ciemnymi okularami.

Takie działania pokazują coraz większą bezradność i śmieszność władz Białorusi wobec narastającej fali protestów społecznych, które – jak nigdy wcześniej – wybuchają jeden po drugim także w małych ośrodkach, gdzie na ulice wychodzi demonstrować nawet dotychczasowy “żelazny elektorat” Łukaszenki.

Czytaj także: Łukaszenka ustępuje przed falą protestów! Obiecuje poprawić „pasożytniczy dekret”


Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow