Biurokraci UE rozbroili największych ekstremistów… Szwajcarów i Czechów!

Czy na tym ma polegać walka z terroryzmem?

Parlament Europejski uchwalił 14 marca br. dyrektywę drastycznie ograniczającą możliwość legalnego posiadania broni. Nowe prawo dotyczy wszystkich krajów Strefy Schengen, a więc także Szwajcarii, która nie jest członkiem UE.

Pod pozorem walki z terroryzmem faktycznie rozbrojono zachodnie społeczeństwa, wystawiając je na odstrzał islamistów, którzy i tak mają przecież broń z nielegalnych źródeł – oburzają się przeciwnicy unijnej dyrektywy. Największe protesty nowe prawo budzi w Szwajcarii i w Czechach, których obywatele posiadają najwięcej legalnej broni.

Np. w 8-milionowej Szwajcarii w prywatnych rękach są 2 mln sztuk broni. Mimo to w tym kraju niezwykle rzadko dochodzi do strzelaniny, a posiadanie broni w domu stanowi istotny element obrony cywilnej kraju. Teraz setki tysięcy ludzi będą musiały ją oddać.

Szwajcarskie stowarzyszenia strzeleckie oczekują od rządu, że nie zastosuje się do unijnej dyrektywy i twierdzą, że została zaatakowana tradycja posiadania broni przez praworządnych obywateli.

Protesty odbyły się również w Pradze pod hasłem: “Powstrzymać ekstremizm, ale nie broń!”. Ich uczestnicy zarzucają władzom Unii Europejskiej, że pod pozorem troski o bezpieczeństwo publiczne odbierają zwykłym ludziom prawo do samoobrony.

W 10-milionowych Czechach obywatele mają 800 tys. sztuk broni palnej. Minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec znalazł już jednak sposób, aby ominąć unijną dyrektywę poprzez wprowadzenie do konstytucji zmian gwarantujących prawo do posiadania broni.

Osoby, które przeszły odpowiednie przeszkolenie, zostaną uznane za część systemu bezpieczeństwa państwa. Taki status – zbliżony do wojskowych sił rezerwowych – sprawi, że unijne prawo w kwestii broni nie będzie ich obejmować.

Przypomnijmy, że nowa unijna dyrektywa wprowadza bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące testów psychologicznych dla właścicieli broni i surowsze kontrole w przypadku tzw. broni akustycznej, którą dotychczas w niektórych krajach Unii można było sprzedawać bez zezwolenia. Teraz będzie traktowana tak samo jak broń palna.

Dyrektywa zabrania też posiadania magazynków powyżej 20 naboi do półautomatycznej broni krótkiej i powyżej 10 naboi do broni długiej. Tymczasem niektóre dyscypliny strzeleckie wymagają magazynków większej pojemności.

Nowe przepisy musi jeszcze zatwierdzić Rada UE. Potem kraje członkowskie Unii będą miały 15 miesięcy na dopasowanie do niej krajowego prawa i 30 miesięcy na wprowadzenie specjalnych baz danych dotyczących posiadaczy broni. Z tego względu można podejrzewać, że np. Wielka Brytania w ogóle nie wprowadzi już tego prawa, gdyż do tego czasu opuści Unię.

Czytaj także: Władze Czech do obywateli: sami zastrzelcie terrorystów!

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow