Na niebie pojawi się “drugi Księżyc”! Będzie można czytać w nocy (WIDEO)

By Dział: Nauka i Odkrycia W popularnych | 12 kwietnia 2017

Przygotujmy się na to, że nasze niebo zacznie wyglądać inaczej. Ale także na groźne promieniowanie.

Eksplozja Betelgezy – gwiazdy 100 tys. razy jaśniejszej od Słońca spowoduje, że będzie ona świecić na Ziemi równie jasno Księżyc – zapowiadają astronomowie. Jak przypomina Disclose.tv, życie tej gwiazdy w konstelacji Oriona dobiega końca i wkrótce wybuchnie ona jako tzw. supernowa, a reakcja termojądrowa wyrzuci w przestrzeń kosmiczną jej materię.

Niewykluczone zresztą, że już dawno to się stało, ale ponieważ Betelgeza jest oddalona od Ziemi o ok. 500 lat świetlnych, musi upłynąć tyle właśnie czasu zanim zdołamy zobaczyć skutki tego zdarzenia.

Już dziś Betelgeza jest jedną z najjaśniejszych gwiazd na naszym niebie, a po eksplozji jej jasność wzrośnie 10 tys. razy. Dodajmy, że gwiazda ta jest 1200 razy większa od Słońca i ma 20 razy większą od niego masę. Gdyby znajdowała się na jego miejscu wypełniałaby cały nasz Układ Słoneczny.


Skutki jej eksplozji – kiedy dotrze już do nas jej światło – będą widoczne na Ziemi przez kilka miesięcy również w dzień, a w nocy będzie ona przypominać Księżyc w pełni. Będzie tak jasno, że czytanie gazety przy świetle “podwójnego księżyca” nie będzie żadnym problemem.

Według przekazów historycznych, Betelgeza była jeszcze niedawno biała lub żółta. Teraz jednak zmieniła kolor na czerwony. Oznacza to, że w bardzo krótkim czasie zużyła ona swój wodór i zaszły w niej gwałtowne zmiany, które wskazują, iż eksplozja supernowej mogła już nastąpić.

Podobne zdarzenie miało zresztą miejsce w naszej historii w roku 1054 i zostało dokładnie opisane w chińskich kronikach. Wtedy również doszło do wybuchu supernowej, która uformowała oglądaną dziś przez nas Mgławicę Kraba.


Wtedy przez miesiąc można było oglądać – nawet w dzień – jasne świecenie na niebie. Przypomnijmy jednak, że miało to miejsce w odległości 5,5 tys. lat świetlnych od Ziemi. Jak będzie świecić po eksplozji Betelgeza, oddalona od nas zaledwie o 500 lat świetlnych można sobie tylko wyobrazić. Z czasem jednak i ona zacznie gasnąć i zamieni się w mgławicę.

Astronom Brad Carter z australijskiego Uniwersytetu Southern Queensland ocenia, że strumień promieniowania gamma z Betelgezy może dotrzeć na Ziemię w każdej chwili. Może to powodować powstawanie dodatkowych zórz polarnych, ale także zjawiska znacznie groźniejsze – naruszenie warstwy ozonowej i silny wzrost zagrażającego życiu promieniowania ultrafioletowego.

Tymczasem astronomowie uprzedzają nas o jeszcze jednym fenomenie, który zobaczymy już niebawem – między 2021 i 2023 rokiem zderzą się i połączą ze sobą dwie gwiazdy w Gwiazdozbiorze Łabędzia – podaje Fox News. Nowa wielka gwiazda będzie przez pół roku świecić równie jasno, co Gwiazda Polarna.

Dokładne przewidzenie momentu zderzenia nie jest możliwe – przyznaje prof. Larry Molnar z Calvin College, ale że nastąpi to za ok. 5 lat jest niemal pewne. Proces nadchodzącej kolizji śledzą radioteleskopy w Nowym Meksyku i na Hawajach.

Zobacz także: NASA zobaczyła w kosmosie Rękę Boga! (FOTO)

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl [Nauka-Kosmos-Tajem]

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow