Reforma finansów w Zimbabwe: będą płacić kozłami i baranami

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 19 kwietnia 2017

W afrykańskim kraju wprowadzono żywą jednostkę płatniczą.

Od tej pory za naukę w szkole albo za studia będzie można w Zimbabwe płacić kozłami lub baranami. Zwierzętami będzie można również spłacać zaciągnięte kredyty. Powód: amerykańskie dolary skończyły się całkowicie, a obecnie kończy się miejscowa waluta. Zresztą nawet kiedy jest to nie ma żadnej wartości z powodu kosmicznej inflacji.

Jeśli ktoś nie ma ani kozy albo barana może także zapłacić za naukę swoich pociech pracą fizyczną. Oczekuje się, że odpracowanie stanie się popularną formą płatności w miastach, a ludność wiejska wybierze raczej opłatę kozłami.

W 2015 r. hiperinflacja w Zimbabwe wyniosła 13,2 miliarda procent miesięcznie i zdarzało się, że ceny podwajały się zaledwie w ciągu kilku godzin. W końcu w ogóle wycofano z obiegu własną walutę i wprowadzono dolary USA, ale mało kto je miał, a w końcu w ogóle się skończyły.


Państwo wyemitowało więc ponownie własną walutę, w tym banknoty o nominale 100 miliardów dolarów zimbabweńskich, ale one również zaczęły tracić na wartości, a ponadto aby je podjąć trzeba odstać kilka dni w kolejce do banku. Nie pomogło też wprowadzenie jako waluty chińskiego juana. W końcu władze zdecydowały się na opłatę w naturze.

Dodajmy, że Zimbabwe rządzone przez dyktatora Roberta Mugabe jest “strategicznym partnerem Białorusi”. Prezydent Aleksander Łukaszenka wyraził niedawno nadzieję na “rozwój współpracy białorusko – zimbabweńskiej we wszystkich dziedzinach”.

Czytaj także: Nierób z Afryki 10 lat miga się od pracy. Dali mu luksusową willę za 2 mln funtów! (FOTO)


Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl 

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow