Porwany przez rosyjskie służby Polak z Lidy wydany Białorusi

By Dział: Historia Polityka | 8 czerwca 2016

25-letni polski student i bloger Edward Palczys z Białorusi, który został schwytany przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa w styczniu br., wrócił do kraju.

Poinformował o tym na Facebooku białoruski działacz opozycyjny Paweł Juchniewicz. Informację o powrocie Polaka na Białoruś potwierdziła Prokuratura Generalna w Mińsku, ale nie chciała zdradzać żadnych szczegółów.

Mieszkający w Lidzie student historii Edward Palczys został przez Rosjan uwięziony za publikowanie na swoim niezależnym portalu 1863x.com pod pseudonimem “John Silver” politycznych tekstów krytykujących obecne władze w Mińsku i Moskwie i potępiających rosyjski nacjonalizm.

Palczys był już wcześniej prześladowany przez reżim Łukaszenki. W 2015 r. wszczęto przeciwko niemu sprawę karną za jeden z tekstów. Wysłano go też na miesiąc na przymusową obserwację do zakładu psychiatrycznego. Później – kiedy Palczys uciekł na Ukrainę – oskarżono go o to, że chciał tam uzyskać azyl polityczny.


W styczniu 2016 r. Edward Palczys został zatrzymany przez rosyjskie FSB w Briańsku, dokąd – według rosyjskich władz – przyjechał jakoby w poszukiwaniu pracy. Jego przyjaciele twierdzą jednak, że padł ofiarą prowokacji – został zwabiony do Rosji przez tamtejsze służby. Osadzono go w areszcie.

W kwietniu br. rosyjski portal nacjonalistyczny “SputnikPogrom” zamieścił zdjęcie uwięzionego Palczysa i opublikował artykuł “Jak etniczny Polak pomagał Białorusinom budować antyrosyjski nacjonalizm. Ku przestrodze”.


Palczysa oskarżono w nim, że “był twórcą głównego rusofobicznego portalu”. Podkreślono, że jest “praktykującym katolikiem i etnicznym Polakiem”. Tymczasem Palczys założył swój portal właśnie w reakcji publikacje tego szowinistycznego portalu rosyjskiego. Nazwał go “1863” na cześć Powstania Styczniowego, w którym wspólnie walczyli przeciwko Rosji Polacy i Białorusini.


Teraz zapewne Palczysa czeka na Białorusi proces o “podżeganie do nienawiści etnicznej”, za co grozi kilka lat więzienia. Zgodnie z praktyką stosowaną zarówno przez władze białoruskie, jak i rosyjskie, za takie “podżeganie” może być w zasadzie uznany każdy krytykujący je tekst lub materiał historyczny niezgodny z oficjalnie głoszoną sowiecką i rosyjską wersją historii.

W obronie Palczysa występują białoruskie organizacje praw człowieka i działacze demokratyczni. Zamierzają interweniować w jego sprawie na forum OBWE i Rady Europy. “Na swoim portalu Palczys rozwiewał mity prokremlowskiej ideologii Białorusi” – podkreśla niezależny białoruski portal “Nasza Niwa”.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow