Dziadek z Białorusi “orżnął” światowego mistrza pokera. Oto co mu wcisnął…

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 8 maja 2017

Pokerowy mistrz Randy Lew myślał, że robi rewelacyjny interes, kupując za 200 euro 65 tys. białoruskich rubli.

Do zabawnego oszustwa doszło w Budapeszcie. Pokerowy mistrz spotkał tam na ulicy jakiegoś miłego 70-letniego pana, który – jak twierdzi pokerzysta – wyglądał bardzo dystyngowanie i zaproponował mu transakcję walutową.

Najwyraźniej oferent wyglądał na tyle wiarygodnie, że Randy Lew zgodził się kupić od niego za 200 euro 65.000 białoruskich rubli, być może skuszony dużą liczbą zer na banknotach. W końcu taka suma to równowartość 130 tys. PLN. Pokerzysta uznał chyba, że staruszek jest nienormalny, a on sam robi na tym złoty interes.

Wkrótce jednak pokerzysta zorientował się, że coś jest nie tak. Otóż okazało się, że takiej waluty nikt nie jest w stanie zidentyfikować, a ruble białoruskie wyglądają zupełnie inaczej. “Czy ktoś wie, co to jest za waluta?” – pyta na Instagramie i zamieszcza zdjęcia banknotów “wytargowanych od starszego pana”.


Odpowiadamy: owszem, to są ruble białoruskie, jak najbardziej. Tyle, że wycofane z obiegu na początku bieżącego roku w ramach denominacji. Nie mają żadnej wartości. To znaczy w zasadzie można pojechać na Białoruś i wymienić je tam na 6,5 nowego rubla. A potem kupić sobie za to butelkę w miarę dobrego piwa.

Dodajmy, że – jak przypomina białoruski portal Charter97 – Randy Lew jest członkiem profesjonalnej drużyny pokerzystów Pokerstars, a także ustanowił światowy Rekord Guinessa w liczbie rozgrywek pokerowych. Dziękujemy i zapraszamy częściej do Europy Wschodniej.

stare_ruble_bialoruskie


Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow