Polacy na Białorusi apelują do Łukaszenki: nie likwidować polskich szkół! (FOTO, WIDEO)

By Dział: Społeczeństwo | 11 maja 2017

Prawie 6 tys. podpisów pod petycją w obronie polskich szkół w Grodnie i Wołkowysku wysłała w czwartek 11 maja do prezydenta Aleksandra Łukaszenki prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys.

Podpisy wysłano z poczty w Grodnie. Prezes ZPB towarzyszyli wiceprezes Związku Marek Zaniewski i reporter związkowego portalu Znadniemna.pl.

“Ściśle mówiąc, wysłaliśmy 5.713 podpisów Polaków z Białorusi. Tyle właśnie władze ZPB uznały za nie budzące wątpliwości co do ich autentyczności. Nie zakwalifikowaliśmy np. do wysyłki podpisów, przy których zabrakło adresu zamieszkania osoby podpisującej się pod apelem. Odrzuciliśmy ponad trzysta podpisów” – wyjaśnia szefowa ZPB.

“Uważam, że jak na tak krótki okres półtora miesiąca, prawie sześć tysięcy podpisów to dobry wynik i ZPB potrafił udowodnić, że jest organizacją skuteczną” – podkreśla Andżelika Borys. Dodaje, że same tylko oddziały ZPB w Grodnie i Wołkowysku zebrały – odpowiednio – 2 tys. i 600 podpisów.


Zainicjowana przez ZPB zbiórka podpisów pod apelem do Łukaszenki ma na celu niedopuszczenie do likwidacji jedynych dwóch działających na Białorusi szkół z polskim językiem wykładowym w Grodnie i Wołkowysku.

zpb_podpisy1

Sygnatariusze apelu protestują przeciwko planowanej przez białoruskie Ministerstwo Edukacji nowelizacji Kodeksu Edukacyjnego, zgodnie z którą szkoły z polskim językiem wykładowym w Grodnie i Wołkowysku – zbudowane zresztą za pieniądze z Polski – utracą swój status, gdyż jako język nauczania zostanie do nich wprowadzony rosyjski.


“Gdyby prezydent Łukaszenka posłuchał głosu polskiej mniejszości to mógłby zablokować te dyskryminacyjne zmiany, sprzeczne zarówno z Traktatem polsko – białoruskim, jak i z białoruską konstytucją gwarantującą prawa mniejszości do nauki w języku ojczystym” – mówią Polacy z Białorusi.

Przypominają, że polskie szkoły w Grodnie i Wołkowysku w swoim obecnym kształcie działają już ponad 20 lat, a miejscowi Polacy bardzo chętnie wysyłają tam na naukę swoje dzieci. “Zwracamy się o niedopuszczenie do likwidacji szkół z polskim językiem wykładowym” – apelują sygnatariusze apelu ZPB.

Czytaj więcej o usuwaniu języka polskiego ze szkół przez władze Białorusi i bezczynności polskiego MSZ i Ambasady RP w Mińsku, które nie bronią podstawowych praw naszych rodaków: Macie waszą “przyjaźń z Łukaszenką”! Koniec szkół polskich na Białorusi! (WIDEO)

Dodajmy, że pomimo upływu kolejnych miesięcy ani minister Waszczykowski, ani ambasador Konrad Pawlik z Mińska (dawny wiceminister z PO) nadal w żaden sposób nie zareagowali na apel Polaków z Białorusi o obronę przed szkalowaniem w białoruskich podręcznikach historii Armii Krajowej. Polskie dzieci nadal są więc uczone, że ich dziadkowie byli ludobójcami.

Reporters.pl / Znadniemna.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow