Japonia wpuściła tylko 27-miu “uchodźców”. Nie minęło kilka tygodni i…

…dwóch już siedzi za gwałt i rabunek.

O ostrożnym japońskim eksperymencie z wpuszczaniem imigrantów, który na razie rokuje jak najgorzej, pisze “Conservative Tribune” powołując się na komunikat policji w Tokio. Dwóch muzułmanów z Turcji trafiło tam za kratki za wspólny gwałt na 30-letniej kobiecie i obrabowanie jej z pieniędzy.

22-letni Onder Pinarbasi i 16-letni chłopak, którego nazwiska nie podano, dopuścili się tego na dworcu kolejowym w dzielnicy Kita. Zawlekli swoją ofiarę do publicznej toalety, odurzyli jakimś środkiem, a następnie zgwałcili, zabierając jej także równowartość 80 USD. Nieprzytomna kobieta została znaleziona na ulicy kiedy usiłowała po gwałcie wrócić do domu.

Obaj Turcy zrzucają na siebie nawzajem odpowiedzialność za to co się stało, ale dla policji nie ulega wątpliwości, że wspólnie dokonali tego czynu. Zaledwie kilka tygodni temu otrzymali oficjalny status uchodźcy w Japonii, o który starali się od jesieni ubiegłego roku.

Tłumaczyli, że musieli uciekać z Turcji z powodu “problemów, które mieli ze swoimi rodzinami”. Najwyraźniej japońskie służby imigracyjne oceniły, że jest to wystarczający powód, aby uznać ich za “biednych uchodźców”.

Znaleźli się w grupie zaledwie 27-miu osób, którym japońskie władze zgodziły przyznać taki status. Na razie nie wiadomo, czy w związku z dokonaniem przestępstwa obaj Turcy zostaną teraz deportowani z Japonii. Nie ulega jednak wątpliwości, że japoński “mały eksperyment” z imigrantami rozpoczął się fatalnie.

Czytaj także: Mustafa “windykator”: kąsał w uszy, obciął powieki, wsadził długopis w oczy

Reporters.pl 

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow