Gazowa “piąta kolumna” Putina w USA! Rosja płaci lewackim ekologom by zniszczyć energetykę

Amerykańskie władze ujawniły szokujące informacje o próbie zablokowania przez Rosję wydobycia gazu łupkowego w USA.

Rząd Rosji finansuje dziesiątkami milionów dolarów radykalne grupy ekologiczne na terenie Stanów Zjednoczonych aby zniszczyć amerykański przemysł ropy i gazu – zaalarmowali czołowi przedstawiciele Kongresu USA, przedstawiając konkretne dowody tej dywersyjnej działalności Kremla – donosi portal Breitbart.

Jak wiadomo, gwałtownie rosnące wydobycie ze złóż łupkowych, które w ostatnich latach uczyniło z USA czołowego producenta gazu i ropy, doprowadziło do ostrego spadku cen tych surowców na świecie, pogrążając w głębokim kryzysie energetykę Rosji utrzymującą dotychczas cały kraj z ich eksportu.

Teraz okazuje się, że nie będąc w stanie konkurować z Amerykanami na światowych rynkach, rosyjskie służby specjalne postanowiły wykończyć amerykański przemysł wydobywczy od środka, rękami tamtejszych lewackich ekologów.

Proceder ten ujawnili właśnie wspólnie republikańscy kongresmeni Izby Reprezentantów: Szef Komisji ds. nauki, Kosmosu i Technologii – Lamar Smith i Szef Podkomisji ds. Energii – Randy Weber, którzy wystosowali w tej sprawie oficjalne pismo do Sekretarza Skarbu USA Stevena Mnuchina.

Oskarżają w nim Rosję o podsycanie w USA zmasowanej kampanii propagandowej “wymierzonej w amerykański łupkowy przemysł paliwowy”. Kongresmeni żądają rozpoczęcia oficjalnego śledztwa w sprawie nielegalnego finansowania przez Kreml radykalnych lewackich ekologów w Stanach Zjednoczonych.

Wśród kilku zagranicznych podmiotów, które przelewały tym grupom olbrzymie środki na walkę z amerykańską energetyką, “finansowanie z Rosji stanowiło znaczącą część”. “Rosja i jej państwowe korporacje tajnie finansują antyłupkową kampanię, aby zablokować wydobycie w USA i Europie i zachować dominację Rosji w sektorze ropy i gazu” – ujawniają kongresmeni.

“To były skoncentrowane wysiłki mające na celu wpompowanie milionów dolarów przez różne działające w USA organizacje pozarządowe” – napisano w dokumencie, w którym wykorzystano także dane uzyskane przez amerykański wywiad oraz informacje od kilku polityków europejskich.

Wiadomo już, że w ten sposób dziesiątki milionów dolarów trafiły m.in. do działającej w San Francisco prywatnej fundacji Sea Change, która następnie rozprowadziła je wśród radykalnych grup ekologicznych. Rosjanie przelali jej pieniądze za pośrednictwem działającej na Bermudach i kontrolowanej przez nich firmy Klein Ltd.

Rosyjskie pieniądze trafiały też do takich amerykańskich organizacji ekologicznych jak Sierra Club Foundation, League of Conservation Voters Education Fund, czy Natural Resources Defense Council. Żądanie Kremla było proste: rozpętajcie za to zmasowaną antyłupkową krucjatę ekologiczną w USA.

Z kolei z dokumentów rządowych ujawnionych w ramach Wikileaks wiadomo, że o tej działalności Rosjan w USA doskonale wiedziała była amerykańska Sekretarz Stanu Hillary Clinton, niedoszła prezydent USA. Dlaczego rzekomo “antyrosyjska” Clinton nic z tym nie zrobiła? Czy chodziło o miłość do lewackich ekologów, czy może ta jej rzekoma “antyrosyjskość” była kompletną fikcją?

Pozostaje mieć nadzieję, że obecne śledztwo ujawni całą rosyjską “piątą kolumnę energetyczną” w USA. A wyroki z pewnością będą wysokie – nie tylko mamy bowiem do czynienia z pogwałceniem amerykańskiego prawa finansowego, ale także z oczywistą działalnością szpiegowską i dywersyjną na rzecz wrogiego państwa.

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow