Straszne odkrycie: nowa gigantyczna plastikowa breja na Pacyfiku! (FOTO)

By Dział: Społeczeństwo W popularnych | 17 lipca 2017

Do odkrytej w 1997 r. Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci i jej toksycznej “siostry” na południowy-wschód od Japonii, dołączyła właśnie trzecia, równie wielka.

Słynne dryfujące skupisko śmieci i plastikowych odpadów utworzone przez prądy oceaniczne między Kalifornią i Hawajami, ma już swój równie groźny odpowiednik – tym razem na półkuli południowej. Na nową olbrzymią plamę śmieci natrafił właśnie kapitan Charles Moore, który odkrył także wcześniejsze plamy – donosi BBC.

Kolejna gigantyczna “zupa” pływających toksycznych odpadów zajmuje olbrzymi obszar – ok. 2,5 mln km kwadratowych. O ile w przypadku plamy północnej zanieczyszczenia pochodzą głównie z lądu, to południowa “zasilana” jest najbardziej przez statki rybackie, handlowe i przemysł morski – twierdzi Moore, który z przywiózł właśnie do zbadania liczne próbki toksycznej brei.

Większość plastikowej materii unoszącej się w oceanach jest rozłożona do postaci pyłu tworzącego nie zwartą masę, lecz zawiesinę. Materiał fotodegradowalny nie ulega bowiem pełnemu rozkładowi, lecz rozpada się na pył.


Pływająca po Pacyfiku trująca zawiesina przedostaje się następnie do łańcucha pokarmowego morskich zwierząt, w tym do organizmów ryb głębinowych. Naszpikowane mikroplastikiem ryby są potem zjadane przez wieloryby, kalmary i pingwiny, rozpoczyna się efekt domina – ostrzegają uczeni. Cierpi także morska flora – degradacja środowiska jest całkowita.

Przypomnijmy, że pomimo, iż plama północna jest już badana od dawna, uczeni nie zdołali nawet precyzyjnie ustalić jej faktycznej powierzchni – szacunki wahają się od 700 tys. km kw. do aż 15 mln km kwadratowych, czyli nawet 8 proc. całego Oceanu Spokojnego. Masa pływających tam plastikowych odpadów to co najmniej 100 mln ton.


Niestrawne plastikowe elementy, które blokują układ pokarmowy, zabijają tam rocznie ponad milion ptaków i około 100 tys. ssaków morskich. Teraz mamy już także plamę południową, ale skali zachodzącej tam katastrofy ekologicznej nie da się na razie ocenić.

Jak wiadomo, plastik rozkłada się bardzo wolno, w zależności od rodzaju tworzywa – od 100 do 1000 lat. Zwykły plastikowy papierek po cukierku – 450 lat, a reklamówka, na której wyprodukowanie wystarcza dziś ułamek sekundy, rozkłada się potem 400 lat.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow