Ostre mordobicie w ukraińskim parlamencie. Deputowanemu rozbili nos (WIDEO)

By Dział: Polityka | 15 czerwca 2016

Gwałtowna bójka między deputowanymi wybuchła w czasie posiedzenia Rady Najwyższej w Kijowie. Poszło o mera Lwowa Andrija Sadowego, którego dymisji żądał prorosyjski deputowany z Bloku Opozycyjnego Władimir Kolesnikow.

Chodzi o katastrofę ekologiczną spowodowaną wielkim pożarem na wysypisku śmieci pod Lwowem, z którą mer nie potrafi sobie poradzić. Jego ustąpienia żąda nie tylko lewicowa opozycja, ale także nacjonaliści z UNA-UNSO, którzy siłą wdarli się na posiedzenie rady miejskiej Lwowa i wywołali zamieszki.

Z kolei w czasie środowego posiedzenia parlamentu Kolesnikow oskarżał Sadowego o korupcję, wypomniał mu dawną przynależność do partii komunistycznej i oszukiwanie wyborców. W pewnym momencie na mównicę wbiegł deputowany – “majdanowiec” z regionu lwowskiego Wołodymyr Parasiuk, który siłą przerwał to wystąpienie.

Doszło do masowej bójki, w trakcie której Parasiukowi rozbito pięścią nos. Co ciekawe, prowadzący obrady szef parlamentu Andrij Parubij nie pozwolił Kolesnikowowi dokończyć jego wystąpienia.


“Nie pozwolę panu dokończyć. Znajdujecie się w ukraińskim parlamencie. Jeśli chcecie zajmować się antyukraińską propagandą to kandydujcie do parlamentu Rosji. Kto chce słuchać rosyjskiej propagandy niech sobie włączy kanał “Rossija” – uzasadniał swój zakaz Parubij.

Przypomnijmy, że była to kolejna publiczna bójka wywołana przez Parasiuka. Oprócz rękoczynów w parlamencie, w listopadzie 2015 r. pobił on też prokuratora w kijowskim sądzie, a na posiedzeniu komisji antykorupcyjnej niespodziewanie kopnął w głowę generała Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasilija Pisnego:


Z kolei w styczniu br. Parasiuk cisnął szklanką z wodą w sędziów w czasie rozprawy na Zakarpaciu, a w marcu wdarł się przez płot do Konsulatu Generalnego Rosji we Lwowie, zerwał rosyjską flagę z masztu, podeptał ją, a następnie podpalił.

Wcześniej Parasiuk odegrał ważną rolę w obaleniu prezydenta Wiktora Janukowycza, jako jeden z dowódców Samoobrony Majdanu, skutecznie radykalizując demonstrantów swoimi wystąpieniami. W czasie wojny w Donbasie dowodził pododdziałem w batalionie ochotniczym “Dniepr-1” i przez pewien czas przebywał w niewoli u separatystów.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow