Ukraina pozbawiła Saakaszwilego obywatelstwa! “Żegnaj, naćpany misiu”. Wydadzą go Gruzji?

By Dział: Polityka Przestępczość i Terror | 26 lipca 2017

Nie pomogło mu, że od początku wspierał Majdan.

Władze Ukrainy pozbawiły obywatelstwa tego kraju Micheila Saakaszwili – byłego prezydenta Gruzji, który do listopada ubiegłego roku był gubernatorem ukraińskiego Obwodu Odeskiego – podaje tamtejszy portal Obozrevatel.

Portal powołuje się na deputowanego ukraińskiej Partii Radykalnej Igora Mosijczuka. “Gruzińskiego Janukowycza Micho Saakaszwilego pozbawili obywatelstwa Ukrainy. Występy gościnne wędrownego gruzińskiego cyrku trwały na Ukrainie zdecydowanie za długo i zaczęły zagrażać państwu. Żegnaj, naćpany misiu, żegnaj” – napisał z satysfakcją Mosijczuk.

Informację potwierdziła Państwowa Służba Imigracyjna Ukrainy. Aby pozbawić Saakaszwilego obywatelstwa zastosowano Artykuł 19 Ustawy o obywatelstwie, zgodnie z którym można je odebrać, jeśli zostało uzyskane drogą oszustwa. Miał on jakoby skłamać w ankiecie, że nie jest ścigany na Ukrainie, ani nigdzie indziej, a tymczasem władze Gruzji wysłały za nim list gończy.


Przypomnijmy, że Petro Poroszenko nadał byłemu gruzińskiemu przywódcy obywatelstwo Ukrainy w maju 2015 r., po tym jak Saakaszwili wsparł rewolucję na Majdanie. Ukraiński prezydent mianował go najpierw szefem Międzynarodowej Rady Doradczej ds. Reform, a potem – Gubernatorem Odessy, choć oczywiście świetnie wiedział, że Saakaszwili jest ścigany przez Gruzję.

Wkrótce doszło do ostrego konfliktu między Saakaszwilim a wpływowym szefem MSW Ukrainy Arsenem Awakowem. Były gruziński prezydent oskarżał ministra i jego otoczenie o korupcję, oni zaś oskarżali o to samo jego. W końcu w listopadzie ub. roku Saakaszwili podał się do dymisji.

Tymczasem władze Gruzji nadal ścigają Saakaszwilego międzynarodowym listem gończym za nadużycie władzy i żądają wydania go przez Ukrainę. Władze w Tbilisi oburzają się, że poszukiwany przez nich człowiek “został na Ukrainie mianowany wysokim urzędnikiem i był stawiany jako wzór lub wręcz ojciec demokracji”. “To policzek wymierzony władzom Gruzji” – mówią.


Jednak dotychczas prezydent Poroszenko odmawiał wydania byłego gruzińskiego prezydenta. Teraz zapowiedział, że “nie będzie się wtrącał w proces ekstradycji”. “To nieważne, czy chodzi o Saakaszwilego, czy o kogoś innego. Ważne – czy są konkretne dowody jego winy” – podkreślił.

“Jeśli rzeczywiście popełnił on przestępstwo kryminalne, jesteśmy absolutnie gotowi do współpracy z Gruzją” – zadeklarował Poroszenko w wywiadzie dla gruzińskiej gazety “Kviris palitra” i portalu Gruzja Online.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow