Pyton wpadł na obiadek. Pożarł domownika (WIDEO)

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 13 września 2017

Jeśli macie mocne nerwy to zobaczcie kogo miał w środku.

W Bangkoku 5-metrowy pyton wpełzł do jednego z domów. Chyba był głodny, więc od razu przystąpił do konsumpcji. Potem ukrył się pod zlewozmywakiem, żeby spokojnie strawić swoją ofiarę. Zanim na miejsce przybyła wezwana przez właścicielkę służba ochrony przyrody i zmusiła pytona do zwrotu ofiary, było już po wszystkim.

Ofiara pytona to kot Bobo – pupil rodziny. Niestety, nie przeżył – ten trzymany przez właścicielkę na filmie to już inny. Pyton nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Został wypuszczony przez strażników przyrody do lasu. I pewnie znowu jest głodny.


Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow