Punk rock powstał w Peru? Czy przyjechał spod Zamościa? (WIDEO)

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 5 października 2017

Jeśli myślisz, że ta muzyka narodziła się dopiero w połowie lat 70-ch – proponujemy wspólne pogrzebanie w najstarszych wykopaliskach.

Kiedy niedawno ktoś zamieścił na Wykopie archiwalne nagranie polsko – norweskiego De Pressu z 1981 r. młodziaki dziwiły się, że w tak starożytnych czasach Polacy grali już taką muzykę. Wielu było przekonanych, że to jakiś kawałek z połowy lat 90-ch.

Ale są jeszcze tacy, którzy pamiętają jak na początku lat 80-ch ten kawałek Andrzeja Dziubka leciał na full na wielu imprezach, a 20-tu spoconych facetów tańczących pogo w jednym pokoju mieszkania M-2 roznosiło meble na drzazgi.


A przecież De Press nie był wcale pierwszy. KSU powstało w Ustrzykach Dolnych w 1977 r., Deadlock w Gdańsku w 1979 r. i w tym samym roku Tilt w Warszawie, a w roku 1981 w Polsce było już pełno punkowych kapel, choć nie puszczano ich, oczywiście, w radiu (wyjątek: Rozgłośnia Harcerska), ani nie wydawano płyt (wyjątek: legendarny singiel Dezertera z 1983 r.).

Pomimo komunistycznej “żelaznej kurtyny” i kompletnie innych realiów społecznych niż chociażby w Wielkiej Brytanii nasze “muzyczne opóźnienie” w stosunku do Brytyjczyków wyniosło więc zaledwie kilka lat, a jeśli wziąć pod uwagę KSU, czy uznawany za pierwszy polski zespół punkowy założony w 1977 r. Walek Dzedzej Punk Band to opóźnienia nie było wcale.



Nie lubimy muzycznego teoretyzowania i szufladkowania muzyki, ale tym razem postanowiliśmy pogrzebać trochę w wykopaliskach i zastanowić się, którą właściwie kapelę można uznać za pierwszy zespół punk-rockowy na świecie.

Oczywiście nie były to te najbardziej znane – Sex Pistols, czy Clash. Już szybciej te wcześniejsze – Ramones, Television, Iggy Pop i The Stooges, New York Dolls, czy Johnny Thunders & The Heartbreakers.

Ale kiedy drążymy dalej i dochodzimy do pierwszej połowy lat 60-ch to okazuje się, że według wielu punk-rock narodził się… w Peru, a pierwszym zespołem grającym w tej konwencji był tamtejszy “Los Saicos”.

To ich kawałek “Demolicion” z 1964 roku. Wokal jest z pewnością nietypowy jak na tamte poprawne czasy i to w konserwatywnej Ameryce Południowej. Wtedy po prostu nie wypadało tak śpiewać.

Z uporem sięgniemy jeszcze głębiej i okazuje się, że nawet “Los Saicos” nie byli pierwsi, gdyż wzorowali się na amerykańskiej “muzyce garażowej” z samego początku lat 60-ch. Być może pierwszym, a z pewnością najbardziej wtedy znanym takim zespołem byli “The Sonics” z Tacomy w stanie Waszyngton.

Grupa została założona przez dwóch braci z imigranckiej rodziny Parypa – Andy-ego i Larry’ego już w roku 1960. Nie wiemy skąd przyjechali ich rodzice, ale niewykluczone, że z Polski. Nazwisko Parypa jest do dziś rozpowszechnione w okolicach Zamościa.

Czyżby więc punk-rock wywodził się z naszego kraju? Kto wie. O samym zespole wiadomo zaś, że – jak na taką grupę – powstał w dziwny sposób. Braciom kazali go założyć… sami rodzice, aby synowie rozwijali swoje muzyczne talenty. No i rozwijali właśnie tak:

Oczywiście punk-rockiem to nie jest, ale za pierwszą grupę proto-punkową “The Sonics” można chyba uznać. W połowie lat 60-ch podobnie grających zespołów pojawiło się już znacznie więcej, a o zespole “Death” z Detroit, który grał całkowicie punk-rockowo na 4 lata przed Sex Pistols bo już w roku 1971 (i gra do dziś!) – prawie nikt nie pamięta.

Samego słowa “punk” na określenie takiej muzyki w latach 60-ch, rzecz jasna, nie używano. Po raz pierwszy padło ono z ust krytyka muzycznego Dave’a Marsha w 1970 r. Od tamtej pory wracało coraz częściej, a w połowie lat 70-ch było już używane powszechnie.

A na koniec – tym, którzy sądzą, że słynny kawałek “I Fought The Law” wymyślili The Clash w 1977 r. – polecamy to nagranie z 1966 r.

Zobacz także: 15 najweselszych punkowych kawałków, o których dawno zapomnieliście (WIDEO)

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow