Terrorystom z Antify płacą Soros i Clinton! Ujawniono źródła finansowania

By Dział: Polityka Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 5 października 2017

Do kieszeni czerwonych zadymiarzy trafiają miliony dolarów dawane hojną ręką przez lewicowy amerykański establishment. Oto kto im płaci.

“The Washington Free Beacon” opublikował deklaracje podatkowe, z których wynika, że jednym z największych sponsorów “antyfaszystowskich” terrorystów spod znaku Antify jest czołowy amerykański finansista i spekulant giełdowy pochodzenia żydowskiego George Soros.

Z ujawnionych dokumentów finansowych wynika, że już w 2015 r. należąca do Sorosa Open Society Foundation przelała na konto związanej z Antifą organizacji Community for Change Action ponad 1,7 miliona dolarów.

Pieniądze od Sorosa otrzymuje zresztą nie tylko Antifa. Jak podał wcześniej “The Daily Caller”, po zwycięstwie Trumpa w wyborach prezydenckich powołano w USA kilka nowych lewackich organizacji mających poprzez wywołanie niepokojów społecznych doprowadzić do obalenia legalnej władzy.


Wśród nich są takie finansowane bezpośrednio lub pośrednio przez Sorosa organizacje jak Indivisible i Refuse Fascism. Ta druga była m.in. organizatorem tegorocznych zamieszek w Berkeley i kilku innych amerykańskich miastach.

Ale nie tylko Soros jest mecenasem ulicznych zadymiarzy, rzucających w policję koktajlami Mołotowa i kamieniami, podpalających samochody i demolujących urzędy i sklepy. Są tacy, którzy płacą im jeszcze więcej. Np. W.K. Kellog Foundation przekazała im w 2015 r. 3 mln USD, a niewiele mniej Fundacja Forda – 2.350.000 USD – wynika z ujawnionych deklaracji.

Wśród sponsorów lewackiego zamętu jest też Hillary Clinton. Jej powołana w maju br. organizacja Onward Together przekazała na rzecz Antify 800 tys. USD. California Endowment – 524 tys. USD, Marquerite Casey Foundation – 515 tys. USD, Fidelity Charitable Gift – 505.100 USD i National Immigration Law Center – 316 tys. USD.


Wiadomo jednak, że jest to tylko część środków, które otrzymała Antifa jeszcze w roku 2015 – tyle ile zdołali ustalić dziennikarze śledczy. A ile wpłynęło na konta “antyfaszystowskich” działaczy w latach 2016-2017? Tego nie da się łatwo sprawdzić.

Odpowiednie konstrukcje prawne pozwalają bowiem Center for Community Change Action na nieujawnianie źródeł finansowania. Wiadomo jednak, że dyrektor tej wspierającej Antifę organizacji Deepak Bhargava zasiada także w Radzie Doradców należącej do Sorosa Open Society Foundation.

Przypomnijmy, że o ile celem Sorosa w Europie jest przede wszystkim zniszczenie prawicy i państw narodowych oraz masowe zasiedlenie kontynentu imigrantami, o tyle w Stanach pieniądze te idą obecnie faktycznie na jeden cel – obalenie Donalda Trumpa wszelkimi dostępnymi metodami.

Ma to umożliwić powrót lewicowych Demokratów do władzy w USA, nawet kosztem wywołania totalnego chaosu społecznego i spowodowania ofiar zamieszek ulicznych.

Tymczasem szeregowi działacze Antify w wielu krajach nadal wierzą, że ich ruch jest autentyczny i walczy o sprawiedliwość społeczną. Nie wiedzą, że są zwyczajnie manipulowani przez wielki kapitał, podobnie jak nie zdają sobie sprawy ile pieniędzy wpływa na konta bankowe ich przywódców, dla których ta “rewolucja” to świetny biznes.

Czytaj także: Lewackie media i Antifa cieszą się z mordu w Las Vegas! “Nasz towarzysz ukarał te psy”.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow