Deportacja? No skąd! “Gwałt zbiorowy i okaleczenie narządów nie są okrutne”

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 6 października 2017

Afgańska sperma na rękach szwedzkiego sądu.

“Na Allaha, cóż za dziwka!” – pisał w SMS-ie oburzony afgański imigrant ze Sztokholmu kiedy dowiedział się, że nastolatka, którą wspólnie z kolegami upił, pobił zgwałcił i okaleczył, ośmieliła się poskarżyć policji. Ale już wszystko dobrze – szwedzki Sąd Najwyższy nie uznał tego za okrucieństwo.

O brutalnym zbiorowym gwałcie i jeszcze bardziej przerażającym wyroku sądu w Szwecji donosi tamtejszy portal Friatider. Grupa Afgańczyków zwabiła trzy dziewczyny do mieszkania w Haninge, na południe od stolicy i upiła je. Potem jedną z nich – 16-latkę – zawlekli do sąsiedniego pokoju i tam zbiorowo gwałcili, a po chwili to samo spotkało drugą.

Trzecia zdołała uciec z mieszkania i chciała wezwać policję. Wtedy jeden z imigrantów wybiegł za nią i z całej siły uderzył ją w twarz. I tak jednak wyszła z tego obronną ręką bo jej zgwałconej koleżance Afgańczycy pokaleczyli narządy płciowe. Będąca w szoku dziewczyna usiłowała nożem kuchennym popełnić samobójstwo.


Wyroki wydane w tej sprawie najpierw przez Sąd Okręgowy w Södertörn, a teraz przez Sąd Najwyższy są tak szokujące, że nie pozwalają nazwać szwedzkich sędziów inaczej niż zwykłymi przestępcami w togach, współodpowiedzialnymi za szerzące się w kraju muzułmańskie zbrodnie.

Jeden z gwałcicieli – Omid, który twierdzi, że ma mniej niż 18 lat, dostał tylko 10 miesięcy więzienia, a drugi – Aziz – rok i 10 miesięcy więzienia. Była jednak nadzieja, że przynajmniej Sąd Najwyższy nakaże deportację gwałcicieli. Nie. Sędzia przyznał wprawdzie, że ich czyn był “bardzo poważny”, ale “nie na tyle okrutny” aby ich deportować.


Pewnie gdyby dodatkowo odrąbali dziewczynom głowy można by się było nad tym zastanowić, ale gwałt, okaleczenie, pobicie? Nie ma o czym gadać. Zostańcie z nami w Szwecji i ubogacajcie nas dalej.


Natomiast trzeciego gwałciciela w ogóle nie skazano, gdyż sędzia uznał, że “brak jest dowodów technicznych”. Co z tego, że jego spermę znaleziono na bieliźnie zgwałconej dziewczyny, skoro zapewnił on, że “samo mu się to zrobiło” kiedy spał. Sąd uwierzył jemu, a nie jego ofierze.

I choć to zapewne drastyczne sformułowanie, to nie możemy tego nie powiedzieć: szwedzki wymiar sprawiedliwości ma teraz tę afgańską spermę na swoich rękach.

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow