“Żołnierz Allaha” chce wysadzić szpital. “To nie terroryzm. Uwolnić go”

By Dział: Przestępczość i Terror | 14 października 2017

Nie ma wątpliwości: ten człowiek wkrótce kogoś zabije. Może wiele osób. Brytyjski sędzia postarał się, żeby miał taką możliwość.

22-letni Leroy McCarthy z brytyjskiego Barrow, który po przejściu na islam przybrał imię Abdullah Mahmud, sam siebie nazywa “Żołnierzem Allaha”. Został aresztowany 7 października ub. roku po tym jak zapowiedział na Facebooku, że wysadzi w powietrze miejscowy szpital – donosiła o tym cała brytyjska prasa.

“Nie zdołają przeprowadzić ewakuacji pacjentów z Furness General Hospital do czasu aż wybuchnie przynajmniej pierwsza z trzech bomb” – napisał. W czasie przesłuchania przez policję przyznał, że zamierzał również “podłożyć bombę gdzieś w rejonie Trafford Centre” – wielkiego centrum handlowego.

Wcześniej pisał też: “Pozostało kilka miesięcy i wszyscy moi bracia będą wolni. Miesiące planowania i urządzimy wszystkim zainteresowanym spóźnioną Noc Guya Fawkesa” (zamachowiec, który chciał w 1605 r. chciał wysadzić prochem brytyjski parlament i króla).


“Żołnierz Allaha” szydził też z zamordowanego w Londynie rzeźniczym tasakiem przez islamistów brytyjskiego żołnierza Lee Rigby, nazywając go “białym tchórzem, który napada na kraje i gwałci ludzi”.

W czasie kiedy to pisał McCarthy przebywał na zwolnieniu warunkowym – wcześniej dostał wyrok za atak na swojego homoseksualnego partnera. Cieszył się, że po upływie wyroku dostanie paszport i będzie mógł dołączyć do Państwa Islamskiego. “Nie mogę się doczekać, aby wyjechać, przyłączyć się do walki mojego ludu i  odwrócić się od Wielkiej Brytanii ” – pisał.


Wydawałoby się, że dla każdego normalnego sądu są to wystarczające okoliczności, aby uznać tego psychopatę za groźnego terrorystę i wsadzić go przynajmniej na 10 lat, żeby nikomu więcej już nie zagrażał.


Dla sądu normalnego – tak, ale nie dla brytyjskiego Sądu Miejskiego w Furness, który uznał, że nie jest to terroryzm i skazał McCarthy’ego na… 18 tygodni więzienia i 85 funtów grzywny – podaje Jihad Watch.

Sąd podzielił argumenty adwokatki oskarżonego Maureen Fawcett. A brzmiały one tak: “Rzeczywiście te wpisy na Facebooku były obraźliwe, ale on był tego dnia bardzo smutny. Zażył wtedy 20 tabletek Valium. Ponadto cierpiał bo nigdy nie był na wakacjach za granicą. No i jeszcze pokłócił się z siostrą, która pracuje w tym szpitalu, który chciał wysadzić”.

No faktycznie – był smutny, nie był na wakacjach i pokłócił się z siostrą – to chyba wystarczający powód, żeby wysadzić szpital. Jak można karać takiego biedaka? Ale to jeszcze nie koniec argumentów. “Po wyjściu z więzienia pan McCarthy nawrócił się na islam i dzięki temu teraz jest bardziej pokojowo nastawiony niż był wcześniej” – zapewniała pani adwokat.

Zwróćmy uwagę, na sformułowanie “nawrócił się” sugerujące, że to właśnie islam jest jedyną prawdziwą wiarą. Pani adwokat, która sama nie jest muzułmanką, usiłuje w ten sposób podlizać się lokalnej muzułmańskiej społeczności. Wzruszające jest też to “bardziej pokojowo nastawiony niż wcześniej”. “Bardziej”, ale jeszcze “nie za bardzo”? Jeszcze chciałby trochę pozabijać?

Tak więc “smutny Mahmud” nie jest terrorystą (choć nie ma wątpliwości, że jego fryzjer nim jest, sądząc z tego zdjęcia). Za 18 tygodni będzie wolny i będzie mógł dokończyć to, w czym przeszkodziła mu brytyjska policja.

Sędzia, który faktycznie puszcza wolno tego islamskiego szaleńca, nie nakazując nawet przymusowego leczenia psychiatrycznego, będzie miał na rękach krew jego przyszłych ofiar.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow