Co kraj, to obyczaj, ale tego chińskiego specjału nie rekomendujemy.

To jednak dobrze, że przed naszym Grobem Nieznanego Żołnierza uroczysta odprawa wart odbywa się znacznie bardziej naturalnie.

Prezydent afrykańskiej Liberii, Ellen Johnson-Sirleaf, zwana Żelazną Damą, spotyka się ze swoim wojskiem.

Kiedy otworzył oczy ze zdumieniem stwierdził, że wszyscy dookoła mówią po angielsku i generalnie jest jakoś “nie-rumuńsko”.


Po raz kolejny potwierdza się, że rozum w tłumie nie rządzi.

Trafienie stulecia w czasie meczu w Argentynie. Żeby tylko ISIS nie użyło tej groźnej broni przeciwlotniczej przeciwko dronom USA.

Wypijmy pod tę imigrację. Skoro frajerzy – podatnicy stawiają, to czemu się nie zabawić?

Jaki śmieszny miś! Jak zabawnie prosi! On nie prosi – on żebrze. I wcale nie jest mu miło – on umiera przez całe życie.