Wściekły tłum Kurdów o mały włos nie zlinczował multi-kulturowej “integratorki”.

Sojusznicy niemieckiej kanclerz mają dość jej “gościnności”. Zaczynają ją opuszczać.


Ulubioną rozrywką tych “biednych dzieci” było obcinanie maczetami głów i katowanie na śmierć kijami bejsbolowymi.

Pakistańczycy porywali, gwałcili i torturowali dziewczynki. Teraz dostają grubą kasę od państwa i pomoc europejskich trybunałów. Rodzicom śmiertelnie chorego chłopca – Charliego Garda jej odmówiono.

Dla władz w Rijadzie bezpieczeństwo własnych obywateli jest ważniejsze niż goszczenie “islamskich braci”.

Prawie 20 proc. ludności będzie musiało opuścić kraj. Dokąd pojadą?

Władze Meksyku przerażone tym, co za chwilę tam nastąpi.