Na pewno nie tworzą ich metodą tradycyjną. To niemożliwe.

Koniec dobrowolności – wszystkie dziewczynki mają je nosić.

W Malmö – europejskiej stolicy zbrodni – dzieci są też uczone, że “imigranci wcale nie są groźni”.


Przymus religijny w szkołach “wolnego” kraju. Nie chcesz? Kara.

“Nie wieszamy papieru w WC ze względów kulturowych”. A czemu nie ma też mydła?

Ale władze Niemiec dalej ślepo wierzą w “integrację muzułmańskich imigrantów”.

Takiego protestu w “cywilizowanej” Europie jeszcze nie było. Francuscy nauczyciele żądają, żeby uczniowie – muzułmanie… przestali ich bić!

Po ich skończeniu nie potrafią ani pisać, ani czytać, ani mówić po niemiecku.

“Najpierw myślałam, że to jakiś żart” – mówi zdumiona matka jednej z uczennic.

Chcąc się zemścić na Zachodzie władze w Teheranie postanowiły same sobie wyrwać język.

Zmienili tekst kolędy, żeby nie urazić muzułmańskich imigrantów.