Czy masowa imigracja z Afryki grozi Europie epidemią dżumy?

Wyłażą z każdej dziury i nic nie jest w stanie ich powstrzymać. To dowód rozwoju kraju? Tak sugerują poprawne politycznie media.

Zaraza może wybuchnąć zaledwie 50 kilometrów od naszych granic i błyskawicznie przenieść się do Polski.

Padają już psy na Wyspach Brytyjskich, prawdopodobnie wkrótce epidemia przeniesie się na kontynent. Tymczasem mało kto wie jak rozpoznać pierwsze objawy.


W Stanach Zjednoczonych zmarła pierwsza ofiara. 70-letniej kobiety nie udało się uratować żadnym z 26-ciu antybiotyków. Nie pomogły nawet tzw. leki ostatniej szansy – donosi “The Scientist”.

Najgroźniejsza mutacja zabójczego wirusa H5N8 przedostała się tam, gdzie “nie miała prawa” przeniknąć – podaje telewizja ZDF. Tymczasem choroba pojawiła się już także w Polsce.

Na Syberii wybuchła epidemia wąglika – donoszą rosyjskie agencje. Jej epicentrum jest półwysep Jamał na północy kraju. Śmiertelna choroba zaatakowała dosłownie z dnia na dzień, po 75 latach, które minęły od czasu ostatniej epidemii w tym regionie. Na półwysep wprowadzono wojsko.