Ruszył nowy scenariusz krwawego konfliktu.

25 września na Bliskim Wschodzie może wybuchnąć kolejna wojna, równie krwawa, a może jeszcze gorsza niż ta z Państwem Islamskim.

“Uratowane żywcem z gruzów Mosulu i czują się dobrze” – zachwycają się zachodnie lewackie media.


“Kiedy oni zarżną twojego brata, kiedy zarżną twoją matkę, to co zrobisz?” – pyta iracki żołnierz Falah Aziz, który odciął głowy 50-ciu islamistom.

W sobotę 27 maja armia Iraku, wspierana przez artylerię i lotnictwo USA ruszyła do ostatecznego szturmu na ostatni skrawek Mosulu broniony przez Państwo Islamskie – donosi Washington Post.

Dzięki takim ludziom jak on można jeszcze wierzyć, że świat nie oszalał do końca.

Zbrodnicza głupota lewackiego “wymiaru sprawiedliwości” w Szwecji pobiła rekord wszechczasów.

Nagranie ataku zrobione z drona opublikowała związana z islamistami agencja prasowa Amaq.

Abu Bakr al-Baghdadi wygłosił mowę pożegnalną przyznając porażkę Państwa Islamskiego – donoszą arabskie agencje.

Irak stracił kontrolę nad swoimi złożami i infrastrukturą na kurdyjskim terytorium.

To zdjęcie zrobiono mu na chwilę przed tym nim staranował swoim samochodem z ładunkiem wybuchowym lokalny sztab irackiej armii w Tal Kisum pod Mosulem. Czy tych “obrońców praw człowieka” i lewicowych polityków, którzy tak troszczą się o los “biednych ofiar więzień CIA”, nie należy uznać za wspólników terrorystów?

Po zaledwie 48 godzinach od rozpoczęcia drugiej wielkiej ofensywy na broniony przez Państwo Islamskie Mosul irackie oddziały sforsowały rzekę Tygrys i opanowały 10 strategicznych miejscowości w rejonie lotniska na południe od miasta – donoszą agencje.