Rosyjscy kryminaliści w całej Europie pracują pod dyktando służb specjalnych Rosji – alarmują eksperci.

Jego odrażające zbrodnie nie pozwalają nazwać go człowiekiem. Był to demon w ludzkiej skórze, być może najgroźniejszy mafioso w całej historii świata przestępczego.

Wstrząsające nagranie brutalnej egzekucji na Filipinach.

Od niepamiętnych czasów nie było w USA takiej nagłej czystki w rosyjskim świecie przestępczym – podaje rosyjska służba BBC.

Upiorny pochód bestialsko okaleczonych ludzi ukazał się mieszkańcom przedmieść Guadalajary w Meksyku. Jak podaje agencja AFP, powołując się na miejscową policję, cała 6-osobowa grupa – jedna kobieta i pięciu mężczyzn – miała też wypalone na czołach piętna z napisem: “Jestem złodziejem”.


Zdumiewającą metodę inwigilacji zastosowała Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji, aby podsłuchiwać kierownictwo rywalizującego z nią Komitetu Śledczego FR – donosi rosyjski dziennik “Kommersant”.

W tym pięknym ciele kryje się groźna kobieta mafii. Wykorzystując swoje wdzięki usiłowała zwabić na randkę zakochanego w niej szefa konkurencyjnego gangu, żeby następnie go zamordować. Teraz zaciekle ściga ją Interpol i policja w całym kraju.

Kiedy niedawno pisaliśmy o drastycznych metodach walki z narkotykami zastosowanej przez prezydenta Filipin sami nie bardzo wierzyliśmy, że to się może udać. A jednak! Setki tysięcy dilerów – wielkich i drobnych – poddało się władzom, żeby uniknąć śmierci z rąk “nieznanych sprawców”.

Wybuchy i strzały na jednym z osiedli w Petersburgu. Rosyjski Specnaz, FSB i Gwardia Narodowa przypuściły szturm na mieszkanie, w którym zabarykadowali się członkowie bliżej nieokreślonej “organizacji z Kaukazu”. Czy w Rosji rozpoczęło się polowanie na czeczeńskie bandy Kadyrowa?

Tak źle jeszcze nie było. Niemieckie służby nie mogą poradzić sobie z kryminalną plagą ze Wschodu, która zalewa ich kraj i przerzuca się na sąsiednie państwa.

To największa konfiskata pieniędzy w całej historii walki z narkotykową mafią i chyba jedna z najdziwniejszych prób przemytu.

Blady strach padł na handlarzy narkotyków. Tak radykalnej metody zwalczania mafii demokratyczny świat jeszcze nie widział. Prezydent zaczął po prostu… masowo zabijać dilerów.