Obywatel Związku Sowieckiego odkrył wrota czasu i przeniósł się swoim wehikułem do teraźniejszości?

Informacja o szokujących “treningach”, które odbywają się na Białorusi obiegła cały kraj.

Ktoś w biały dzień okradł zarząd milicji Aleksandra Łukaszenki.

Rozdwoił się i przebywał na raz w dwóch różnych miejscach – wynika z zeznań białoruskich milicjantów.


Więcej zdjęć z brutalnej pacyfikacji, której dokonał w Mińsku reżim Aleksandra Łukaszenki.

Ufff! To był naprawdę ciężki tydzień dla łukaszenkowskiej “psiarni”. Ale spisała się na medal. Już jest spokój na ulicach Mińska. Można kontynuować “liberalizację”.

“Szkoda, że nie wprowadziłem wtedy stanu wojennego” – mówi obalony przez rewolucję na Majdanie były ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz. Zostanie on przesłuchany przez ukraiński sąd za pośrednictwem Skype’a 28 listopada br. w sprawie strzelania do demonstrantów w 2014 r.

Przez propagandę Kremla okrzyknięci krwawymi zbrodniarzami. Sami o sobie mówili, że “wydali wojnę władzom Rosji za zniewolenie narodu i poniżanie prostych ludzi”. Dwaj członkowie pierwszego zbrojnego oddziału partyzanckiego w kraju Putina zostali właśnie uniewinnieni.

W przesiąkniętym strachem kraju Łukaszenki takie zdarzenie to coś niezwykłego. Zaatakowana została siedziba Głównego Zarządu do Walki z Przestępczością Zorganizowaną w Brześciu, a wcześniej siedziba państwowej telewizji w Mińsku.

W Grodnie pułkownik milicji, trzech majorów i podporucznik podpierali przez 2 godziny chwiejący się słup uliczny.