Wielu Rosjan w dziwny sposób okazuje szacunek swoim bohaterom poległym w II wojnie światowej.

Chyba tylko pomysł zastąpienia Lenina Chrystusem mógłby bardziej rozwścieczyć rosyjskich komunistów.

Członkowie ukraińskiego Korpusu Narodowego, który zrzesza m.in. weteranów nacjonalistycznego pułku “Azow”, przeprowadzili akcję czyszczenia pomników zdewastowanych przez nieznanych sprawców na polskim cmentarzu wojennym w Bykowni pod Kijowem.

Białoruski opozycjonista Zmicier Daszkiewicz został poturbowany przez milicję, kiedy usiłował nie dopuścić do odsłonięcia w Mińsku nowego pomnika Lenina.

Obalanie kolejnych Leninów na Ukrainie nikogo już nie kręci. Ale obalenie pomnika Lenina w Stanach Zjednoczonych to jest dopiero coś! Tymczasem okazuje się, że jest ich tam więcej…

Ukraińscy politycy jednego dnia mydlą polskim posłom oczy listami o “wzajemnym przebaczeniu”, a następnego jadą odsłaniać pomniki ludobójcom. Kolejny pomnik przywódcy UPA Stepana Bandery stanął właśnie w Młynowie w Obwodzie Rówieńskim.

Grób Nieznanego Żołnierza w Kijowie przykryto 8 maja – w przededniu moskiewskich obchodów Dnia Zwycięstwa – gigantycznym wizerunkiem Władimira Putina z wyciętym otworem na wieczny ogień w miejscu ust.

Gdzie jest generał? Okazuje się, że rosyjskie władze ostatecznie postawiły krzyżyk na własnym bohaterze narodowym, wokół którego wcześniej rozpętały dyplomatyczno – propagandową histerię, wzywając polską ambasador w Moskwie i wystosowując oficjalny protest.